Audi kupiło McLarena? Sensacyjne doniesienia brytyjskiego magazynu
Brytyjska legenda w niemieckich rękach? Według brytyjskiego magazynu „Autocar” miało dojść sensacyjnej transakcji, na mocy której Audi ma przejąć pełną kontrolę nad grupą McLarena.
Jak donosi brytyjski magazyn „Autocar”, Audi kupiło McLarena w ramach umowy, która daje niemieckiemu producentowi całkowitą kontrolę nad brytyjską grupą. Dotyczy to zarówno pojazdów drogowych, jak i projektów wyścigowych z Formułą 1 na czele. Sensacyjna informacja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona przez żadną ze stron.
Sojusz ma być wyjątkowo korzystny dla obu sygnatariuszy. Audi wzmocni swoje wpływy w segmencie supersamochodów, dodając do portfolio kolejną markę po Lamborghini. Z kolei McLaren, który od lat działa pod dużą presją finansową, zyska solidne zaplecze.
Brytyjscy dziennikarze twierdzą, że zgodnie z rzekomą umową, silniki z Ingolstadt mogą zasilać przyszłe modele McLarena. Audi zyska też dostęp do działu McLaren Applied, specjalizującego się w systemach elektryfikacji zarówno pojazdów drogowych, jak i torowych.
Na razie ani Audi, ani McLaren oficjalnie nie potwierdziły tych doniesień. Jeśli informacje brytyjskich dziennikarzy okażą się prawdziwe, to więcej szczegółów poznamy zapewne wkrótce, przy okazji oficjalnego ogłoszenia współpracy.
Najnowsze
-
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
Pora na test miejskiej legendy, czyli najnowszego wcielenia Renault Clio – tym razem w odmianie hybrydowej. Szósta generacja przynosi powiew świeżości zarówno w designie nadwozia, jak i we wnętrzu. Co jeszcze uległo zmianie? Renault Clio E-Tech – agresywna stylistyka Zmiany zaczynają się już z przodu, gdzie przeprojektowano cały pas przedni, razem z reflektorami. Z […] -
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Zostaw komentarz: