Zwycięzca Konkursu Chopinowskiego jest fanem… kartingu! Jak poradził sobie w starciu z polskim zawodnikiem?
Zwycięzca Konkursu Chopinowskiego Bruce Liu jest nie tylko utalentowanym muzykiem. Okazuje się, że ma również smykałkę do ścigania się.
Jak zwycięzca Konkursu Chopinowskiego zakończył tournée po Polsce? Ścigał się na torze kartingowym!
Zwycięzca Konkursu Chopinowskiego Bruce Liu jest nie tylko utalentowanym muzykiem. Okazuje się, że ma również smykałkę do ścigania się. Potwierdza to Kacper Nadolski, jeden ze zdolniejszych kierowców kartingowych w Polsce, który miał okazję zmierzyć się z wybitnym pianistą.
Spotkanie ze zwycięzcą tegorocznego Konkursu Chopinowskiego na torze kartingowym było dla mnie ogromną przyjemnością oraz niesamowitym wyróżnieniem. Bruce’owi też bardzo się podobało. Mimo, że ostatni raz ścigał się jeszcze przed wybuchem pandemii, pokazał naprawdę wysokie umiejętności. Zdecydowanie ma żyłkę do kartingu!
Jak doszło do spotkania na torze Bruce’a Liu – zwycięzcy tegorocznego Konkursu Chopinowskiego i poznaniaka Kacpra Nadolskiego, zawodnika kartingowej kadry narodowej, reprezentującego Polskę w międzynarodowych zawodach kategorii KZ2, startującego w barwach włoskiego zespołu Tony Kart Racing Team?
Okazało się, że wirtuoz fortepianu jest fanem kartingu i lubi amatorsko sobie pojeździć. Dlatego dyrektor Filharmonii Poznańskiej Wojciech Nentwig zapowiedział, że umożliwi mu podczas pobytu w stolicy Wielkopolski, gdzie 30 października 24-letni Kanadyjczyk zagrał swój ostatni w Polsce koncert, taką przejażdżkę. Wtedy do akcji wkroczył polski kartingowiec. Skontaktował się z Filharmonią Poznańską i zaproponował, że będzie towarzyszył Bruce’owi Liu na torze. Ta chętnie na propozycję 18-letniego poznaniaka przystała.
Zabawa na torze kartingowym była ostatnią aktywnością wybitnego pianisty w Polsce. Teraz rusza on w tournée po całym świecie.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: