Nowy samochód TCR CUPRA Leon Competición jest gotowy na podbicie torów
Po raz pierwszy nabywcy auta wyścigowego otrzymają możliwość jego wstępnej rezerwacji. Wszystkie zamówione pojazdy będą dostępne do odbioru w kwietniu 2020 roku.
Zainteresowani klienci mogą zadeklarować chęć zakupu CUPRA Leon Competición w systemie wstępnej rezerwacji na stronie prebooking.cupraofficial.com. Auta będą mogli odebrać w kwietniu 2020 roku.
Premierowy samochód wyścigowy TCR jest oparty na technologii modelu CUPRA Leon najnowszej generacji. Model stworzony z myślą o miejskich jezdniach został zainspirowany sportowym torem. On także trafi do sprzedaży w przyszłym roku.
Ulepszone nadwozie CUPRA Leon Competición pozwala samochodowi łatwiej pokonywać opór powietrza dzięki poprawionej wydajności aerodynamicznej. Potencjał pojazdu zwiększył się również dzięki geometrycznemu ustawieniu w obu osiach i wykorzystaniu lekkich komponentów, co zoptymalizowało rozkład masy. Auto zyskało także nowy, bardziej odporny sterownik skrzyni biegów, co może okazać się kluczową zaletą na torze. Zwiększone osiągi zapewni 2,0-litrowa, turbodoładowana jednostka napędowa. Pod maską skrywa się także lżejsza, pewniejsza, modułowa elektronika, która umożliwia dostosowanie pojazdu do własnych potrzeb.
Auta wyścigowe CUPRA wzięły udział w ponad 160 wyścigach – mistrzostwach światowych, kontynentalnych i krajowych oraz wielu międzynarodowych wyścigach. Tryumfowały aż 70 razy, czyniąc z marki najbardziej zwycięską w segmencie samochodów turystycznych. Mikel Azcona, zdobywca tytułu mistrza Europy, zakończył 2019 rok jako jeden z sześciu najlepszych kierowców TCR na świecie. Hiszpan ścigający się w aucie CUPRA TCR pierwsze zwycięstwo w formacie WTCR odniósł w lipcu w Vila-real w Portugalii. W trakcie sezonu na podium stawał jeszcze cztery razy. Ponadto obronił tytuł podczas mistrzostw TCR we Włoszech, gdzie CUPRA ponownie zdobyła także nagrodę dla najlepszej drużyny.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: