Odeta Moro-Figurska najbardziej ekonomicznie jeżdżącym kierowcą
Intensywnie żółte samochody przyciągały wzrok warszawskich przychodniów w miniony wtorek. Ulice stolicy zamieniły się w tor testowy, a zaproszone do gry miejskiej gwiazdy walczyły o tytuł najbardziej ekonomicznie jeżdżącego kierowcy. Rywalizację wygrała Odeta Moro-Figurska.
Wyzwanie Shell Fuelsave, oprócz Odety, podjęli również m.in. Conrado Moreno, Bartosz Obuchowicz i Kazimierz Mazur. Uczestnicy pokonywali wyznaczoną trasę w czterech dwuosobowych zespołach. Ich zadaniem było zastosowanie się do zasad ekonomicznej jazdy i spalenie jak najmniejszej ilości paliwa.
Dzięki uprzejmości Honda Poland w zawodach wykorzystano samochody Honda Civic 5D z silnikiem benzynowym o pojemności 1.8 litra.
| Odeta Moro-Figurska |
![]() |
|
fot. Daniel Kruczyński
|
Uczestnicy zabawy mieli do pokonania trasę biegnącą miedzy punktami: Stawki – Plac Zamkowy – Stadion Narodowy – Plac Konstytucji – Park Kultury w Powsinie. Jakby sama konieczność pokonania ruchliwych i zatłoczonych odcinków nie wystarczyła, uczestnicy musieli również zmierzyć się z rebusami i zagadkami. Doświadczyli niewygody korków, trudów utrzymania stałej prędkości w ruchu miejskim i nauczyli się zasad oszczędnego korzystania z klimatyzacji.
Odeta Moro-Figurska, prezenterka i dziennikarka, okazała się najlepsza – zakończyła wyścig ze średnim spalaniem na poziomie 7.015 l na 100 km.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: