Kierowca tira spycha osobówkę na pobocze ekspresówki. No i co mu zrobisz?
„Duzy może więcej” to podobno zasada stosowana w krajach, gdzie na ulicach najważniejszym prawem jest prawo dżungli - pierwszeństwo ma silniejszy lub bardziej bezczelny. Tymczasem takie przypadki spotkać można i w Polsce.
Autor nagrania jechał prawym pasem drogi ekspresowej S8 w okolicy Oleśnicy. Kiedy zbliżył się do tirów, zjechał na lewy pas, żeby je wyprzedzić. Kilka sekund później wjechał przed niego pierwszy z ciągników siodłowych z naczepą, zmuszając do mocnego hamowania i zjechania na pobocze. Całe szczęście, że akurat w tym miejscu było asfaltowe.
Kierowca tira nie widział osobówki? Tylko pod warunkiem, że zmienia pasy bez patrzenia. Czy słysząc klakson i już na sto procent wiedząc, jak ogromne niebezpieczeństwo stworzył, zjechał do prawej strony? Oczywiście że nie! On teraz wyprzedza i co mu zrobisz?
Autor nagrania może mówić o niespotykanym szczęściu. Idealnie udało mu się trafić na krótki fragment asfaltowego pobocza. Gdyby zjechał lewymi kołami na trawę, mogłoby nie skończyć się to dobrze.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?