Wodorowa Toyota Corolla ukończyła 24-godzinny wyścig na torze Fuji!
Toyota Corolla Sport napędzana wodorem z sukcesem ukończyła NAPAC Fuji Super TEC 24 Hour Race. Za jej kierownicą zasiadł między innymi prezes Toyota Motor Corporation, Akio Toyoda.
Wodorowa Toyota Corolla ukończyła NAPAC Fuji Super TEC 24 Hour Race.
Załogę samochodu, wystawionego przez ekipę Rookie Racing, stanowili Akio Toyoda, prezes Toyota Motor Corporation, Kamui Kobayashi, Hiroaki Ishiura, Takuto Iguchi, Takamitsu Matsui i Masahiro Sasaki.
Toyota Corolla Sport napędzana 1,6-litrowym, trzycylindrowym silnikiem turbo z GR Yarisa, zasilanym sprężonym wodorem, pokonała 358 okrążeń na torze Fuji Speedway. Wykonano 35 pit stopów, a tankowanie zajęło w sumie cztery godziny. Masahiro Sasaki uzyskał najlepszy czas okrążenia – 2.04,059.
Były kierowca Formuły 1, Kamui Kobayashi, opisując swoje wrażenia z jazdy wodorową Toyotą, powiedział:
Ścigałem się samochodami benzynowymi, hybrydowymi i elektrycznymi. Naprawdę chcę, aby to wodór był w przyszłości używany w sportach motorowych. Największym problemem związanym z samochodami elektrycznymi jest brak hałasu. Kiedy jechałem Formułą E, byłem w szoku słysząc wentylatory nad silnikiem elektrycznym. Ale ten samochód hałasuje. Naprawdę myślę, że ma przyszłość.
Akio Toyoda postanowił wykorzystać sporty motorowe jako platformę dla promocji samochodów napędzanych wodorem, które do tej pory nie cieszą się wśród kierowców zbytnią popularnością:
Celem jest po prostu osiągnięcie neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla. Odkąd wydaliśmy to oświadczenie, jako przewodniczący Japońskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów prosiłem rząd o podjęcie właściwych kroków i zwiększenie liczby opcji, neutralnych pod względem emisji dwutlenku węgla. Dzieje się tak, ponieważ jeśli wszystkie samochody będą zasilane bateriami, w Japonii utracimy milion miejsc pracy.
Mamy okazję zademonstrować jedną z tych alternatywnych opcji w sportach motorowych. Chcę powiedzieć światu, że istnieje opcja dla silników elektrycznych, aby stać się neutralnym pod względem emisji dwutlenku węgla.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?