Klasa C 63 AMG Coupe Black Series
„Black Series” to wyczynowe odmiany samochodów Mercedes-Benz, sygnowane AMG. Do tej pory powstały trzy modele tej linii. Na weekendowym Motor Show fani marki ze Stuttgartu mogli obejrzeć jednego z nich - klasę C 63 AMG z 517-konnym silnikiem.
| Mercedes-Benz C 63 AMG Black Series na stoisku w Poznaniu. |
![]() |
| fot. Duda-Cars |
Klasa C 63 AMG dotąd jeszcze nie była pokazywana w Polsce. Oprócz niej najstarszy w Poznaniu dealer marki przedstawił inne modele sygnowane znakiem AMG, w tym również SLS AMG.
Manufaktura AMG w tym roku obchodzi rocznicę 45-lecia współpracy z Mercedes-Benz. „Black Series” to linia, której na drodze często nie zobaczymy. Nie jest przeznaczona dla przeciętnego kierowcy, więc wzbudza szczególne zainteresowanie.
Silnik każdego pojazdu opuszczającego hale AMG jest ręcznie składany przez jednego montera, a na gotowym mechanizmie umieszczana jest tabliczka z jego podpisem.
AMG na swoje 45-lecie wyprodukuje w tym roku specjalny rocznicowy model SL w liczbie zaledwie 45 sztuk, napędzany silnikiem 12-cylindrowym o mocy 630 KM – auto przyspiesza do 100 km/h w 4 sek.
![]() |
| fot. Duda-Cars |
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach


Zostaw komentarz: