Rozpoczyna się produkcja nowego Opla Corsy. Corsa‑e dołączy do oferty na początku 2020 r.
W hiszpańskiej fabryce Groupe PSA w Saragossie ruszyła produkcja szóstej generacji Opla Corsy. W ofercie znajdą się też bardzo wydajne silniki charakteryzujące się mniejszym zużyciem paliwa i niższą emisją CO2 w porównaniu z jednostkami montowanymi w Corsie poprzedniej generacji.
„Corsa jest nie tylko jednym z najbardziej udanych modeli w najnowszej historii — o czym świadczy około 14 milionów egzemplarzy sprzedanych w ciągu ostatnich 37 lat — ale także jednym z kamieni milowych naszej ofensywy elektryfikacyjnej. Już na początku 2020 roku w Saragossie uruchomimy również produkcję elektrycznej Corsy‑e. Będzie to pierwszy w pełni elektryczny Opel produkowany w Europie. W ten sposób wyraźnie sygnalizujemy, że wraz z nową Corsą wprowadzamy do fabryki w Saragossie przyszłość, oraz że Opel stawia na elektryczność” — powiedział dyrektor generalny firmy Opel, Michael Lohscheller.
Corsa‑e z silnikiem o mocy 100 kW (136 KM) i elektrycznym zasięgiem 330 kilometrów (WLTP)[1] sprawia, że elektryczna motoryzacja staje się dostępna dla każdego. Wraz z Grandlandem X Hybrid4 Corsa‑e inauguruje erę elektryczną w firmie Opel. Do 2024 roku każdy model marki ze znakiem błyskawicy w logo będzie dostępny w wersji elektrycznej.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: