Parkingi pachnące różami
Według przeprowadzonych badań jedna trzecia angielskich kierowców nie korzysta z podziemnych i wielopoziomowych parkingów ponieważ nie podoba im się „zapach" jaki tam panuje.
![]() |
Jedna z angielskich firm zarządzających parkingami zamierza wykorzystać nowoczesną technologię do zagwarantowania przyjemniejszych wrażeń użytkownikom parkingów. Kierowcy narzekają głównie na fetor jaki wita ich na klatkach schodowych prowadzących do wyjścia.
Wkrótce nowe, przyjemne zapachy powitają kierowców w Birmingham, Leeds, Cardiff i Londynie. Firma proponuje zastosowanie zapachu róż, pieczonego chleba i świeżo koszonej trawy!
Przeprowadzone badanie objęło 2000 kierowców i wykazało, że właśnie przejścia pomiędzy poziomami są najbardziej nieprzyjemnymi strefami. Co jest najgorsze? Fetor uryny! Pytani wskazywali jakie zapachy najbardziej im odpowiadają. Na szczycie listy znalazły się kwiaty, mięta, ścięta trawa, pieczony chleb i świeże owoce. Chętnie poczuliby także aromat gumy do żucia i jak na kierowców przystało – benzyny. Kierownictwo firmy stwierdza, że w pełni zdaje sobie sprawę, że nieprzyjemne zapachy mogą odstraszać klientów, i że zdecydowanie powinni oni mieć inne odczucia zostawiając swój pojazd na parkingu. Jest to kwestia dbałości o klienta i zagwarantowania mu odpowiedniej obsługi za jego pieniądze. Tym samym ma to wpływ na zaufanie jakim firma zarządzająca takim miejscem jest obdarzana. To psychologia i nie tylko. Już jakiś czas temu stwierdzono, że niektóre zapachy mają wpływ na nasze samopoczucie a niemieccy neurobiolodzy rok temu stwierdzili, że aromat róż poprawia naszą pamięć. Może więc perfumowanie parkingów ułatwiłoby także odnajdowanie naszych zostawionych w pośpiechu pojazdów?
Ciekawe czy polskich właścicieli parkingów zainteresuje wykorzystanie nowej technologii i my także z zaufaniem i przyjemnością będziemy mogli zostawiać nasze samochody a może nawet przestaniemy biegać z szalikiem przytkniętym do nosa przez przejścia ? Technologia mogłaby zresztą być także wykorzystana w innych miejscach. Choćby na klatkach schodowych w blokach i w przejściach podziemnych.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
No tak.. kryzys swiatowy.. w nosach sie przewraca 😉
Anonymous - 5 marca 2021
No tak.. kryzys swiatowy.. w nosach sie przewraca 😉