Pięciodrzwiowy up! droższy od 3d tylko o tysiąc złotych
Volkswagen prezentuje pięciodrzwiową wersję up!. Najnowszy model w salonach dostępny będzie już tej wiosny i nie zapłacimy za niego dużo więcej niż za opcję 3d. Zapowiada się, że będzie to całkiem przyjemne auto do miasta.
| Volkswagen up! |
![]() |
|
fot. Volkswagen
|
Trzydrzwiowy VW up! w statystyce rejestracji nowych samochodóww Niemczech, od razu po premierze, zajęł pierwsze miejsce w swojej klasie. Koncern zakłada, że ponad połowa klientów up! w przyszłości zdecyduje się na wariant pięciodrzwiowy. Będzie miał identyczne jak wersja 3d silniki, do wyboru o mocy 60 KM lub 75 KM, wersje wyposażenia – take up!, move up!, high up!, black up!, white up! – i takie same wymiary. Pięciodrzwiowy up! z ESP będzie kosztował 32 350 złotych, zatem będzie droższy od trzydrzwiowego tylko o 1060 złotych.
Co producent ofertuje nam w zamian? Pięcioro drzwi nieco zmienia sylwetkę up! W trzydrzwiowej odmianie dolna krawędź okien wznosi się w okolicy słupków C, natomiast w pięciodrzwiowym tworzy prostą linię. Bagażnik o pojemności 251 litrów, po złożeniu oparcia tylnej kanapy można powiększyć do 951 litrów.
| Niewielki, choć 5-drzwiowy up! ma oferować sporo miejsca nawet z tyłu. |
![]() |
| fot. Volkswagen |
Tylne drzwi otwierają się szeroko i mają umożliwiać wygodne wsiadanie. Biorąc pod uwagę wielkość samochodu, pięciodrzwiowy up! ma oferować zaskakująco dużo miejsca we wnętrzu, podobnie jak jego trzydrzwiowy brat. Z tyłu odległość między siedziskiem a podsufitką wynosi 947 mm, z przodu – 993 mm. Odległość między oparciem tylnej kanapy a oparciem przednich foteli to 789 mm.
Volkswagen oferuje dla trzy- i pięciodrzwiowego up! takie samo wyposażenie seryjne oraz elementy wyposażenia dodatkowego. Standardowo up! wyposażony jest m.in. w ESP, 4 poduszki powietrzne, światła do jazdy w dzień i wspomaganie kierownicy. Wśród opcji warto zwrócić uwagę na funkcję awaryjnego hamowania w mieście. Volkswagen up! jest pierwszym samochodem w swojej klasie, który dzięki temu systemowi jest w stanie samodzielnie zahamować przy prędkości między 5 km/h a 30 km/h. Na życzenie dostępny jest także maps+more – przenośny system nawigacji i infotainment z ekranem dotykowym. Obejmuje on funkcje nawigacji, zestawu głośnomówiącego, odtwarzacz multimedialny i różnego rodzaju informacje związane z samochodem. Ponadto maps+more można dostosować do własnych potrzeb wgrywając dodatkowe aplikacje. W ofercie jest także pakiet „Cool&sound” za 2 190 złotych, w którego skład wchodzi klimatyzacja oraz radio RCD215 z odtwarzaczem CD i plików MP3.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?


Zostaw komentarz: