Zapowiada się imponująca flota Porsche 911 GT3 R na wyścigu w SPA!
Porsche oraz międzynarodowe zespoły klientów firmy wystawią w 24-godzinnym wyścigu Spa (27-28 lipca) imponującą flotę 911 GT3 R. W sumie na belgijski tor Spa-Francorchamps wyjedzie dziewięć samochodów wyścigowych GT3 z Weissach, z czego sześć wystartuje w klasie GTE-Pro.
24-godzinny wyścig w Spa ma długą tradycję. Pierwszy maraton odbył się tu w 1924 roku, wówczas na trasie o długości 14,863 km, pomiędzy miastami Malmedy, Francorchamps i Stavelot. W 1979 roku wydarzenie po raz pierwszy zorganizowano na dzisiejszym stałym torze o długości około 7 km. Porsche jak dotąd świętowało sześć zwycięstw w generalnej klasyfikacji w długiej i znamienitej historii belgijskiego wyścigu wytrzymałościowego dla pojazdów GT.
Do tegorocznej edycji przystępuje ponad 70 samochodów w czterech różnych klasach. Profesjonalne zespoły rywalizują w kategorii Pro, a kokpity ich maszyn dzielą między sobą głównie kierowcy fabryczni. W klasie Am wspólnie z profesjonalistami obowiązki kierowców dzielą ambitni amatorzy, a kategoria Silver Cup jest zarezerwowana wyłącznie dla kierowców dżentelmenów.
Za kierownicą samochodu nr 98 wystawionego przez ROWE Racing usiądą Niemiec Sven Müller i dwaj Francuzi – Romain Dumas i Mathieu Jaminet. Ich trio zdobyło ostatnio trzecie miejsce w drugiej rundzie Intercontinental GT Challenge na torze Laguna Seca (USA) i zajmuje obecnie czwartą pozycję w generalnej klasyfikacji mistrzostw.
Kokpit siostrzanego wozu nr 99 podzielą dwaj Młodzi Profesjonaliści Porsche – Dennis Olsen (Norwegia) i Matt Campbell (Australia) – oraz fabryczny kierowca Porsche Dirk Werner (Niemcy). Ten sam skład wygrał otwierającą sezon rundę Intercontinental GT Challenge na torze Bathurst w Australii, a teraz, po trzeciej rundzie, zajmuje drugie miejsce w tabeli kierowców.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: