Gadżety samochodowe dla kobiety. 5 najciekawszych propozycji
Płeć piękna równie chętnie korzysta z osiągnięć nowoczesnej motoryzacji - zarówno w zatłoczonych miastach, jak i dłuższych trasach. Dlatego też wiele produktów tworzonych jest właśnie z myślą o kobietach i ich potrzebach, a różnorodność gadżetów może naprawdę zadziwiać! Oto zestawienie gadżetów NAJ - najciekawszych i najprzydatniejszych. I na tyle niedrogich, że można je bez problemu sfinansować z oszczędności, pożyczką od bliskich lub niewielką chwilówką.
#1. Wideorejestrator nie tylko dla pań
Wideorejestratory uważane są za drogowe wybawienie przez obie płcie. I słusznie, bo to jeden z najbardziej przydatnych gadżetów (np. w razie stłuczki lub wypadku), a przy tym prosty w obsłudze i montażu. To mała kamera z wbudowaną kartą pamięci; jest przy tym niewidoczna, nie rozprasza kierowcy podczas jazdy i – co istotne dla kobiet – nie psuje estetyki wnętrza. Można zasilać ją poprzez zapalniczkę samochodową.
Ta mała rzecz potrafi wiele rzeczy. Przede wszystkim nagrywa w Full HD, robi zdjęcia i sama włącza się przy uruchamianiu silnika. I nie jest to gadżet drogi jak na swoje możliwości – za dobrej jakości sprzęt zapłacimy ok. 200-300 złotych.
#2. Jonizator powietrza na samochodowe zapachy
Panie – i nie tylko – wiedzą, że w przypadku dłuższych tras lub gorących dni, odświeżacze samochodowe niezbyt dobrze się sprawdzają. Jonizator powietrza natomiast nie tyle tuszuje „zapaszki”, co je neutralizuje i oczyszcza powietrze.
Od strony technicznej jonizatory są bardzo proste w obsłudze, bezpośrednio lub poprzez aplikację na smartfona. Filtrują powietrze, przez co pozbawiają go niezdrowych cząsteczek i pyłów zawieszonych – to dodatkowa korzyść zdrowotna. Co więcej, takie urządzenie jest niewielkie, co pozwala na zastosowanie nowoczesnego designu. Skuteczny, najprostszy jonizator kosztuje przynajmniej 200 złotych.
#3. Rozszerzona rzeczywistość wyświetlacza Head-Up
Wyświetlacz Head-Up to nowoczesne rozwiązanie problemów z koncentracją. Projektor ten przenosi samochodowe parametry prosto na szybę auta. Świetnie sprawdza się do wyświetlania bieżących informacji o korkach, objazdach, prędkości czy odległościach. Najlepiej jednak działa się w połączeniu z nawigacją, dzięki czemu nie musimy co chwilę spoglądać na mapę i cały czas skupiamy się na drodze.
Urządzenie to współpracuje z aplikacjami zainstalowanymi na smartfonie lub tablecie, a dodatkowo to rozwiązanie, niegdyś uważane za ekskluzywne, jest już ogólnodostępne i nie takie drogie. Najtańsze może kosztować nawet kilkadziesiąt złotych, choć by mieć pewność jego niezawodności, trzeba liczyć się z kosztami rzędu kilkuset złotych – średnio od 100 do 300.
#4. Czujnik parkowania do miejskiej jazdy
Jazda w mieście, po wąskich uliczkach i zatłoczonych parkingach jest bardzo niekomfortowa i naraża kierowców na drobne stłuczki i zarysowania karoserii. Za tym oczywiście idą też koszty. Mniej wydamy, jeśli zainwestujemy w czujnik parkowania. Zwykle dostępny jest w dwóch wersjach – dźwiękowej lub połączonej z kamerą. Ta druga opcja występuje w pakiecie z lusterkiem wstecznym wyposażonym w wyświetlacz, na którym obserwujemy wszystko, co dzieje się za pojazdem. Najtańsze kosztują zaledwie kilkadziesiąt, te lepszej jakości – około 100-150 złotych.
#5. Ulubiona kawa prosto z samochodu
Ten gadżet nie jest tak praktyczny, ale za to bardzo przyjemny, szczególnie gdy wybieramy się w dłuższą drogę. Jeśli nie chcemy być skazani na niesmaczną kawę ze stacji benzynowej, to możemy zdecydować się na podręczny ekspres. To naprawdę bardzo małe urządzenie, które bez problemu zmieścimy w samochodowym schowku, ale wystarczające, by szybko przygotować jedną filiżankę ulubionego espresso. I to dosłownie, bo współdziała on z niemalże wszystkimi kapsułkami różnych marek. Niestety, oficjalna dystrybucja takich ekspresów w Polsce nieco kuleje, więc i ceny są wyższe. Trzeba zapłacić za niego około 400 złotych.
Samochodowe wydatki planujmy z głową
W porównaniu do komfortu (i dobrego samopoczucia), które gwarantują wybrane gadżety, ich cena nie jest wygórowana. Zakupienie ich z własnych oszczędności wydaje się najrozsądniejszym wyjściem, ale też nie zawsze takie oszczędności posiadamy lub też nie chcemy naruszać kwoty zgromadzonej na inny cel.
Jeśli chodzi o niewielkie kwoty, to warto rozważyć finansowanie zewnętrzne. Łatwo je otrzymać i równie łatwo spłacić, zarówno jeśli chodzi o kredyt bankowy, jak i pożyczkę online np. na https://sowafinansowa.pl/. Zwłaszcza ta druga opcja jest chętnie wybierana, tym bardziej jeśli zależy nam na czasie i jak najszybszym kupnie upatrzonego przedmiotu. Trzeba jednak pamiętać, że oferta szybkich pożyczek jest bardzo szeroka, więc warto się z nią wcześniej zapoznać. Jeśli nie jesteś pewna, którą będzie najlepsza, sprawdź ofertę chwilówek na https://sowafinansowa.pl/chwilowki/. Porównanie firm to pewność bezpieczeństwa, a dodatkowo pozwoli na to, by wybrać taką pożyczkę, jaka najbardziej nam odpowiada: najszybszą, najtańszą, a nawet darmową.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Co do chwilówki, to najlepszą darmową ma Szybka Gotówka, do 6 tys na 65 dni, bez dodatkowych opłat i prowizji, jedynie że trzeba oddać w terminie