Ferrari Testarossa z pneumatycznym zawieszeniem. Dlaczego? Bo można!
Testarossa to z pewnością jedna z ikon świata supersamochodów, obiekt pożądania w latach 80-tych i dziś. Wielu miłośników motoryzacji wyprowadzałoby ją z garażu jedynie przy specjalnej okazji. Dlaczego więc egzemplarz Kazukiego budzi tak samo wielki zachwyt jak oburzenie?
Otóż jego krwistoczerwona Testarossa dzięki systemowi pneumatycznego zawieszenia w czasie jazdy unosi się kilka centymetrów nad ziemią, a wielkie18- i 19-calowe felgi, stworzone na bazie klasycznego modelu Autostarda Modena, wydają się nie mieścić w – i tak potężnych – nadkolach. To nie wszystko. W czasie postoju auto dosłownie kładzie się na ulicy!
Kazuki Ohashi jest współwłaścicielem firmy Madlane.ltd, która specjalizuje się w tuningu aut. Jest też prawdziwą gwiazdą stylu stance, czyli takiego rodzaju modyfikacji, które najprościej można opisać słowami: „nisko i szeroko”.
Tym, co wyróżnia jego projekty, jest przywiązanie do oryginalnej stylistyki klasyków. W przypadku Testarossy nie ingerował w linię stworzoną przez biuro Pininfarina. Udało mu się jednak stworzyć naprawdę niepowtarzalny egzemplarz wyróżniającej się z natury Testarossy. Niektórzy pytają po co zmieniać coś, co jest tak bliskie ideału? Odpowiedź – w swojej prostocie dla wielu niezadowalająca – bo można!
„Ściągamy do Polski auto Kazuki Ohashi. Zjawiskową japońską Testarossę na customowych Modenach w 18 i 19 calach! Skąd taka decyzja? Bo można! Od dawna śledzimy poczynania właściciela Madlane.ltd – firmy, w której modyfikuje się klasyczne egzotyki pokroju Ferrari Testarossy, 355, 360, 328, Lamborghini DiabloSV, Astona Vantage, NSX’a i wielu innych. Za każdym razem przecieramy oczy z dziecięcą fascynacją i niedowierzaniem. Kazuki, podobnie jak inny z naszych sędziów – Khyzyl Saleem, spełniają marzenia każdego z nas!” – tłumaczy Adrian Kapica, organizator festiwalu The Event, który odbędzie się w dniach 5-7 lipca na Stadionie Wrocław.
Wyjątkowe Ferrari z Japonii będzie jednym z przeszło 1000 starannie wyselekcjonowanych aut z całego świata, które będzie można podziwiać w czasie tego wydarzenia.
Już po raz dziewiąty stolica Dolnego Śląska stanie się prawdziwym centrum świata motoryzacji, do którego ściągnie kilka tysięcy miłośników aut modyfikowanych. Warto wykorzystać okazję i przekonać się samemu jakie wrażenie na żywo robi japońska Testarossa. Tym bardziej, że wystawie i konkursowi, w ramach którego wybranych zostanie 16 najciekawszych projektów, towarzyszyły będą pokazy driftu i FMX, a także koncerty.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: