Konkurs z najnowszą książką Jeremy’ego Clarksona
Wszyscy fani clarksonowskiej groteski motoryzacyjnej wyczekują na kolejną pozycję książkową do swojej biblioteki. Teraz wydawnictwo publikujące czwartą część "Świata według Clarksona" ogłosiło ciekawy konkurs.
| Kolejny rodział zgryźliwych felietonów Jeremiego Clarksona już 9 listopada w polskich księgarniach. |
![]() |
| fot. Insignis |
Już niedługo nowa książka Jeremy’ego Clarksona – „Świat według Clarksona, część 4″ pojawi się w księgarniach (data oficjalnej premiery to 9 listopada). Wydawnictwo Insignis – wydawca książek Clarksona – ogłosił na swoim facebookowym profilu, facebook.com/Wydawnictwo.Insignis, konkurs, w którym można wygrać jeden z 10 egzemplarzy najnowszego Świata według Clarksona i nie tylko. Wszystko, co trzeba zrobić, to na chwilę wcielić się w Clarksona, który w felietonie „Ziemniaczane głowy” narzeka na pewną agencję rządową:
Złowroga agencja rządowa o nazwie WRAP (Wszystko Rujnujemy Albo Plądrujemy) wydała olbrzymie ilości naszych pieniędzy celem ustalenia, że w samej Wielkiej Brytanii codziennie wyrzucamy 5,1 miliona ziemniaków. Jest to zapewne tak moralnie naganne, że wszyscy powinniśmy popełnić samobójstwo.
Hm. Mamy zatem rząd, który z jednej strony mówi nam, że jeśli wciąż będziemy jeść za dużo, staniemy się grubi i w końcu eksplodujemy, a z drugiej twierdzi, że musimy dojadać wszystko, co mamy na talerzach, bo to źle wyrzucać jedzenie.
Zadaniem uczestników konkursu jest dokończenie zdania, w którym Jeremy Clarkson radzi, co zrobić, by nie dopuścić do gnicia wyrzuconych ziemniaków, co, rzecz jasna, szkodzi środowisku:
(…) jedynym sposobem zapobiegnięcia przemianie kartofla w olbrzymią, trucicielską chmurę duszącego gazu jest…
Najbardziej pomysłowi, oryginalni i „clarksonowi” laureaci, zostaną obdarowani nagrodami książkowymi.
Szczegóły na facebookowej stronie Wydawnictwa Insignis. Konkurs trwa do najbliższej niedzieli (6 listopada).
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: