Gosia Rdest wraca ponownie do słonecznego Misano!
Zbliża się kolejny weekend wyścigowy W Series. Jest to trzeci z sześciu wyścigów nowo powstałej serii Formuły 3. Już jutro pierwsze treningi Gosi Rdest na torze w najgorętszym miejscu w tegorocznym kalendarzu – włoskim Misano.
Wracam do Misano po roku czasu. Ostatni raz byłam tutaj w sezonie 2018 podczas jednej z rund GT4 European Series. Wówczas wyścig zakończył się sukcesem, bo udało mi się ukończyć go razem z moim zespołowym kolegą na trzecim miejscu. W przeciwieństwie do Zolder tor ma zupełnie inną charakterystykę. Jest to tor MotoGP przez co jest bardzo płaski, ma szerokie wyasfaltowane strefy bezpieczeństwa oraz bardzo płaskie tarki. Zazwyczaj sędziowie są tutaj bardzo łagodni jeśli chodzi o track limity. Zapowiada się bardzo ciekawy i zarazem najgorętszy weekend w kalendarzu.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: