Easy rider po USA – Ania Jackowska na półmetku wyprawy
Ania Jackowska, która od 10 sierpnia przemierza Stany Zjednoczone dotarła do Death Valley. Przejechałado tej pory blisko 4000 kilometrów w ramach autorskiego projektu „Nie tylko road 66, czyli easy rider po USA", który jest częścią cyklu „Jedna kobieta, jeden motocykl wiele kultur".
| Przed wjazdem do parku narodowego. |
![]() |
|
fot. z archiwum Anny Jackowskiej
|
„Czy ta droga dokądś prowadzi? Tak do temperatury 117F. Death Valley przejechana bez strat w ludziach. Ostatnie 60 mil to pogoń za zachodzącym słońcem, aby nie zaszło. Zaszło. I stała się ciemność i wokół pustka. Aj, takiej pustki, w takiej ciemności jeszcze nie przerabiałam. Kolejne granice przekroczone. I nie chodzi mi wcale o to, że na chwilę z Newady, wróciłam do Californii, aby pójść spać w Newadzie:) Wyjątkowy dzień” -opisuje Ania swoje wrażenia.
Podróż Ain zaczęła się i zakończy w Los Angeles, a towarzyszy jej niezmiennie BMW 650 GS. To kolejna wyprawa Ani Jackowskiej. Wcześniej motocyklistka podróżowała po Maroko (2008), Syrii (2009) i Bałkanach(2010). Z tej ostatniej niebawem, już w październiku, ukaże się druga książka Ani.
![]() |
|
fot. z archiwum Anny Jackowskiej
|
![]() |
|
fot. z archiwum Anny Jackowskiej
|
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!



Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Jazda w upale potrafi dac popalic.. Jade wlasnie przez poludnie Francji i tegoroczne wysokie temperatury w polowie wrzesnia mnie zaskoczyly 🙂
Anonymous - 5 marca 2021
czytałem bloga i śledzę dzień po dniu .Powodzenia Anno.