Motocyklistka, która rzuciła wyzwanie górom i męskiej dominacji!
Pallavi Fauzdar to inspirująca motocyklistka z Indii, która jako pierwsza kobieta została wpisana do Limca Book of Records za pokonanie motocyklem himalajskich przełęczy.
Pallavi Fauzdar – motocyklistka, żona i matka dwóch synów, wyruszyła w pierwszą motocyklową wyprawę 7 lipca 2015 roku. Trasa wiodła z Delhi do Ladakh. Przejechała wtedy wszystkie 16 górskich przełęczy w regionie oraz 8 na wysokości powyżej 5000 n.p.m.. Tym samym stała się pierwszą kobietą, której się to udało i jej wyczyn został wpisany do Limca Book of Records. Jej determinacja wynikała z gniewu na społeczeństwo, zdominowane męskim punktem widzenia:
– Chcę, żeby kobiety wychodziły ze swoich muszli, żyły swoimi marzeniami i udowodniały swoją odwagę. Kobieta nie może nic zrobić? Jeśli ja mogę to zrobić, Ty też możesz! – mówiła.
Po powrocie wiedziała, że to jeszcze za mało, by pokazać kobiecą siłę. Zabrała się za przejechanie przełęczy, na których w tym samym roku zginęło już 30 motocyklistów (z powodu złych warunków atmosferycznych). Pokonanie tej trasy zajęło jej 20 dni i wróciła cała. Następnie została pierwszą kobietą, która pokonała górską przełęcz Mana na wysokości 5638 n.p.m. i niedostępne tereny północno-wschodnie.
Pallavi Fauzdar urodziła się i wychowała w mieście Agra. A w swoim garażu ma 4 modele motocykli: Royal Enfield Bullet, Triumph, Ducati Scrambler i Avenger. Jako aktywistka społeczna otrzymała tytuł Outstanding Global Woman w 2016 roku oraz została nagrodzona wyróżnieniem Nari Shakti Award z rąk prezydenta Indii w 2017 roku:
– Osobiście chcę prowadzić rozległą pracę społeczną w całym kraju, zwłaszcza na północnym wschodzie, który pilnie potrzebuje pomocy. Chcę zmotywować wszystkie kobiety, aby nie uległy sytuacjom, z którymi miałam do czynienia w przeszłości – mówi motocyklistka, która organizuje także przejażdżki „GOONJ” dla motocyklistek:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: