Maja Moeller podbiła Alpy
Maja Moeller to zawodniczka wyścigowa, o której niebawem będzie głośno. Niedawno wystąpiła w rozegranych Gekko Cart Trophy w alpejskiej miejscowości Ischgl, sponsorowanych przez Red Bull. Podczas zawodów Polka startowała w barwach TW-Steel Fast&Furious Ladies Team.
| Maja Moeller |
![]() |
|
fot. materiały zawodniczki
|
Ischgl, austriacka miejscowość górska, w miniony weekend zatętniła sportowym życiem za sprawą wyścigów organizowanych przez Red Bull’a. W ulicznej rywalizacji kartingowej celebrytów oraz znanych postaci sportu i biznesu, wzięła udział bydgoska zawodniczka – Maja Moeller – reprezentując żeński zespół TW Steel – Fast&Furious Ladies Team.
– To była super fajna impreza, która łączy w sobie dużo sportowej rywalizacji z odprężeniem i możliwością poznania nowych wspaniałych ludzi. Te zawody przywróciły mi frajdę z jazdy – podsumowała Maja na zakończenie wyścigowego weekendu.
Ischgl, to alpejska miejscowość położona na wysokości 1377 m.n.p.m., która otoczona jest bajecznymi trzytysięcznikami; uchodzi dziś za jeden z najbardziej ekskluzywnych i najnowocześniejszych ośrodków narciarskich w Alpach. W takiej scenerii zawodnicy, którzy zjechali w austriackie góry, rywalizowali w sześciu piątkowych i czterech sobotnich wyścigach za kierownicami gokartów.
| Fast&Furious Ladies Team |
![]() |
|
fot. materiały zawodniczki
|
Miasteczko, które na co dzień posiada ok. 1600 mieszkańców ściągnęło na ten wyjątkowy weekend tysiące kibiców sportów motorowych i miłośników ekstremalnych zabaw. Wśród celebrytów pojawili się 40 Mistrz Świata w Windsurfingu Bjoern Dunkerbeck, członek rodziny królewskiej z Dubaju, oraz wiele gwiazd ekranu i rozrywki.
Damski zespół po wszystkich wyścigach uplasował się w pierwszej dziesiątce dwu dniowej rywalizacji. Co warte podkreślenia, zespół pań podzielony został na dwie ekipy – jedną, która miała już styczność z wyścigowymi kartami oraz na drugą, która siedziała po raz pierwszy w gokarcie.
Maja Moeller – przede wszystkim podczas weekendu w Ischgl poznałam pełno super ludzi i po ostatnich niepowodzeniach w pucharze Chevroleta cieszyłam się z jazdy i nie myślałam o tym, że zaraz może złapać mnie jakaś usterka. Przez piątek i sobotę zaliczyliśmy łącznie 10 wyścigów. Piątek to sześć 30 minutowych wyścigów, a sobota 4 dłuższe bo godzinne. Jechałyśmy wraz z dziewczynami w zespole TW Steel – Fast&Furious Ladie’s Team, podzielone na dwa zespoły, zmieniając się w kartach. Jeden zespół ze mną w składzie miał już wcześniej przygody z gokartami i podczas naszych zmian starałyśmy się odrabiać straty, po dziewczynach, które jechały nico wolniej, ze względu na debiut za kierownicą małego bolidu. Udało się nam ruszać raz z Pole Position, kolejnym razem z drugiego pola. Przez cały wyścig trzymałyśmy się na 3 pozycji, a ostatecznie sklasyfikowane zostałyśmy w pierwszej dziesiątce zmagań. Pomimo iż tor był bardzo ciężki, ze względu na uliczny charakter, to moja frajda z jeżdżenia dawno nie była tak ogromna. Jeździliśmy nawet po kostce brukowej na której kierownica odbijała więc i ja jestem nieźle poobijana. Sponsorem imprezy był Red Bull, który świetnie przygotował całe zmagania. Kibice, zawodnicy i sponsorzy, którzy zjechali do Ischgl przez 2 dni emocjonujących zmagań mieli okazję dobrze się pobawić, poznać i wymienić się doświadczeniami. W austriackie Alpy przyjechał nawet 40 krotny Mistrz Świata w Windsurfingu Bjoern Dunkerbeck. Dzięki mojej dobrej jeździe, otrzymałam kilka propozycji testów, a książę z Dubaju zaprosił mnie na dwa wyścigi kartingowe do jego zespołu które będą rozgrywane w Dubaju oraz na jeden 24 godzinny w Paryżu. Uśmiech na mojej twarzy oraz niesamowita frajda z jazdy to wspomnienia jakie na długo pozostaną ze mną po wizycie w Ischgl.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element


Zostaw komentarz: