Kampania „Piłeś? Nie jedź!” po brazylijsku
Jazda pod wpływem alkoholu to problem, który trawi kierowców na całym świecie. Jest wiele pomysłów jak sobie z tym radzić, choć nie wszystkie przynoszą rezultaty. Jednym z nich jest brazylijska kampania społeczna. Czy zadziała na wyobraźnię kierowców?
Prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu czy środków odurzających jest jednym z najbardziej nagannych zachowań, jakie można sobie wyobrazić. Pomimo świadomości ludzi, że takie działanie bardzo często niesie za sobą śmierć i doprowadza do tragedii ludzkich, na całym świecie nikt nie jest wstanie zapobiec takiemu postępowaniu. W samych Stanach Zjednoczonych w 2009 roku zginęło 12 000 osób z powodu wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców. Takie statystyki sprawiają, że nie możemy przechodzić obok tego problemu obojętnie – te liczby są zatrważające.
|
fot. kadr z filmu
|
Brazylijczycy wymyślili akcję społeczną, która może spowodować małą rewolucję w podejściu do jazdy pod wpływem. W internecie można znaleźć film dokumentujący eksperyment mający na celu zmianę nastawienia do problemu przyzwolenia społecznego na prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwym. Film zaczyna się sceną, gdzie pijany mężczyzna ma odprowadzać samochody klientów pewnej restauracji na pobliski parking. Pierwszy klient nie oddaje kluczyków swojego auta, ani drugi, ani także następny. Scena się powtarza i nikt z właścicieli aut nie godzi się na oddanie swojego pojazdu pijanemu mężczyźnie. Osoby na koniec dostają karteczkę z napisem „nigdy nie dopuść, aby twój samochód prowadził pijany kierowca, nawet gdybyś tym kierowcą był ty”.
Scenki te uświadamiają widzom, że nikt przy zdrowych zmysłach nie odda swoich czterech kółek osobie pijanej.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: