Kolekcja lifestyle od marki Peugeot
Nieodłącznym elementem sprzedaży samochodu są nie tylko akcesoria, w które wyposażamy swoje auto, ale także odzież i gadżety dla kierowcy, podkreślające jego upodobanie konkretnego modelu czy marki. Kolekcje lifestyle mają w swojej ofercie praktycznie wszystkie marki - teraz również Peugeot rozszerza ten asortyment.
Peugeot z myślą o fanach marki przedstawia nowe modele ubrań i akcesoriów ze znakiem Legend. Ich design neo-retro jest dziełem projektantów z Peugeot Design Lab. Nowa oferta, dostępna od dziś online, to kontynuacja kolekcji Lifestyle Legend i Legend 504.
Miłośnicy lwa będą mogli nosić ubrania z tej linii niezależnie od pory roku. Białe i czarne bluzy są teraz dostępne w wersji z zamkiem błyskawicznym lub ze ściągaczem bez kaptura. Białe i czarne podkoszulki ozdobione są lwem inspirowanym logotypem z lat 70., podobnie jak skórzany portfel ze spatynowanej skóry. Czarny cienkopis z zatyczką z nazwą Peugeot wypisaną złotymi literami wniesie do codzienności nutę elegancji.
Kolekcja pochodzi z Peugeot Design Lab. Projektanci odświeżyli logotypy, które naznaczyły 208 lat historii Peugeot . Wśród nich jest m.in. pierwszy lew idący po strzale oraz legendarne logo z lat 70., do którego nawiązuje logotyp Peugeot e-Legend Concept – ostatniego samochodu koncepcyjnego marki zaprezentowanego na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Paryżu.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: