10 kroków, aby zaoszczędzić na paliwie
CFA (Consumer Federation of America) opracowało listę dziecięciu prostych kroków, dzięki którym możemy zaoszczędzić paliwo jeżdżąc naszym samochodem.
![]() |
|
fot. Michelin
|
Jak podkreśla CFA według szacunków moglibyśmy zwiększyć dystans na przejeżdżanym paliwie o 13% stosując się do wskazówek zaproponowanych przez tę organizację.
Perspektywa pokonywania dodatkowych 13 kilometrów, zamiast normalnie 100 km jest kusząca, gdyż przy średnim przebiegu rocznym w granicach 20 000km moglibyśmy pokonać dodatkowo 2 600km!!!
1. Sprawdź swój filtr powietrza – czysty filtr powietrza może skutkować 10% wzrostem zasięgu naszego baku. Jak podają badania, co czwarty samochód poruszający się na drogach wymaga wymiany filtra powietrza.
2. Wyważenie kół – źle wyważone koła, powodują szybsze zużywanie się opon, a także wzrost pracy silnika, co skutkuję 10% wzrostem spalania.
3. Przegląd – poprawnie ustawiony silnik będzie spalał 4% mniej paliwa.
5. Ciśnienie opon – niepoprawne ciśnienie opon powoduje wzrost 2, 8% spalonych niepotrzebnie litrów.
6. Wlew paliwa – 17% aut według badań nie posiada, bądź ma zepsuty korek wlewu paliwa.
7. Jałowy bieg – jeśli zatrzymujesz się na więcej niż 30 sekund, zgaś silnik, nie rozgrzewaj swojego silnika przed jazdą, nie jest to potrzebne.
8. Prędkość – redukcja prędkości na drogach ekspresowych, choćby o 8km/h – spowoduję ekonomię w spalaniu w granicach 7%
9. Równa jazda – płynne przyspieszanie oraz zwalnianie, zaprocentuję 33% oszczędnością na autostradzie oraz 5% w mieście.
10. Noga z hamulca – jazda z nogą na hamulcu, nie tylko wykańcza nasze klocki hamulcowe, ale także zwiększa spalanie o 35%.
Na koniec warto też pamiętać, że każde dodatkowe 45kg ekstra bagażu, przysparza 1-2% wzrostu spalania paliwa.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: