Pippa Mann szykuje się do sezonu 2011 IndyCar
Po tym jak niedawno ogłosiła, że zamierza wziąć udział w serii IndyCar, przyszedł czas na testy. Pierwotnie planowane na na koniec lutego, z powodu złej pogody odbyły się we wtorek na torze Texas Motor Speedway. Testy miały pokazać, jak dobrze zespół jest przygotowany do nowego sezonu.
| Pippa Mann w swoim bolidzie, przed pierwszym okrążeniem w tym sezonie |
![]() |
|
fot. pippamann.com
|
– Dla mnie czas poza sezonem ciągnie się w nieskończoność i nie mogę się doczekać, by w końcu wrócić za kierownicę samochodu wyścigowego. Pracowaliśmy wyjątkowo ciężko przez całą zimę, tak abym mogła jednocześnie wystartować w IZOD IndyCar Series oraz Indy 500. Oczywiście chcemy, wziąć udział w jak największej liczbie wyścigów – powiedziała Mann.
Brytyjka na testach, nie marnowała czasu i od razu rozwinęła duże prędkości. Konsekwentnie pokonywała okrążenia, wyciągając konkurencyjny czas i coraz więcej z samochodu. Po południu awarii uległa pompa paliwa, jednak zespół ciężko pracował, aby rozwiązać problem i można było kontynuować testy.
| Testy na torze Texas Motor Speedway. |
![]() |
|
fot. pippamann.com
|
– Dzisiaj był bardzo dobry dzień – po raz pierwszy w tym sezonie jeździłam bolidem IndyCar, a także był to mój pierwszy przejazd na Texas Motor Speedway, więc zanim zaczęliśmy, naprawdę nie wiedziałam czego się spodziewać. Poczułam się niezwykle komfortowo, co pozwoliło mi zwiększać prędkość. Udało mi się osiągnąć dobre czasy zarówno na nowych, jak i używanych oponach – skomentowała Mann po zakończeniu testów.
– Ogólnie nie jestem tylko zadowolona, ale także podekscytowana. Od zawsze kochałam wszystko co związane jest z wyścigami IndyCar i jestem niesamowicie dumna, że wezmę udział w nadchodzący sezonie. Wciąż, razem z zespołem, pracujemy bardzo ciężko, aby udało się nam zrealizować wszystkie nasze założenia i mam nadzieję, że już nie długo ogłoszę pełną listę startów.
W 2009 roku Mann zadebiutowała w serii Indy Lights Firestone w barwach Panther Racing. Podczas całego sezonu udało jej się trzykrotnie ukończyć wyścig w pierwszej dziesiątce. W następnym sezonie w barwach Schmidt Motorsports, jako pierwsza kobieta w historii zdobyła pole position na torze Indianapolis Motor Speedway. W tym samym roku, mimo złamania dłoni podczas treningu do Toronto 100, Mann zdobyła swoje pierwsze zwycięstwo w wyścigu Firestone Indy Lights na torze w Kentucky Speedway – gdzie prowadziła w wyścigu od początku do końca. Mann trzykrotnie zdobyła pole position, cztery raz znalazła się w pierwszej piątce, ostatecznie kończąc sezon na piątej pozycji.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…


Zostaw komentarz: