Audi A1 Goldie & Blade – auto dla pań i panów? Galeria
Audi Lombarda Motori, przy współpracy z włoskim studiem Aznom, wypuściło nową, limitowaną edycję A1, skierowaną do obu płci, ale oddzielnie. Mężczyznom przypisano Audi A1 Blade, a kobietom A1 Goldie z bogatą kolekcją akcesoriów skórzanych.
![]() |
|
fot. Aznom
|
Różnią się wyglądem i silnikiem pod maską. A1 Blade, czyli wersja dedykowana mężczyznom ma czerwone nadwozie z matowym, grafitowym dachem i karbonowymi lusterkami. Wnętrze wyścieła ascetyczna, skórzana tapicerka z czerwonym obszyciem. Obicia foteli z alkantary ozdobione są wstawkami z czerwonej skóry. „Męską” A1 napędza wysokoprężny motor 1,6 TDI.
| Od razu widać, że to damska edycja samochodu. |
![]() |
|
fot. Aznom
|
Kobiece A1 Goldie ma białe nadwozie, za to z dachem, lusterkami oraz elementami na zderzakach lakierowanymi w kolorze starego, matowego złota. Barwa ta dodatkowo błyszczy metalicznym, purpurowym połyskiem. Wewnątrz siedzenia i drzwi obite są białą, cielęca skóra i tkaniną o złotej kolorystyce, jednak co najbardziej wyróżnia Goldie to nadruk w oryginalne wzory. Odmianę Goldie wyposażono w silnik o pojemności 1,4 litra TFSI i skrzynię S-Tronik. Do damskiej wersji można dokupić idealnie pasującą galanterię skórzaną w postaci torebek, portlefa, rękawiczek, które pasują do kolorystyki nadwozia i wnętrza Audi A1 Goldie.
Nigdy nie byłyśmy zwolenniczkami dzielenia samochodów na kobiece i męskie. I tym razem obie wersje przypadły nam go gustu. Właściwie Audi A1 broni się nawet bez specjalnych odmian, jednak ten delikatny tuning z pewnością podkreśla indywidualny styl właściciela.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?


Zostaw komentarz: