Uwaga, palenie gumy szkodzi!
Istnieje wiele przyjemności związanych z prowadzeniem motocykla. Wśród nich jest również (może trochę mało ambitne, ale jednak cieszące się dużą popularnością) palenie gum. Wprawdzie czynność ta wiąże się z dodatkowymi kosztami, ale jak tu się powstrzymać?
| Pamiętaj, palenie silnie uzależnia! |
![]() |
|
fot. Pirelli
|
Pirelli, idąc w ślad za producentami tytoniu, postanowiło stworzyć kampanię reklamową, w której przekonuje wszystkich maniaków palenia (gumy), że czynność ta szkodzi zdrowiu. Producent opon twierdzi, że palenie jest wysoce uzależniające (z tym akurat nie polemizujemy) i zagraża naszemu życiu. Jak by nie było, po części jest to prawda – dodatkowe koszty związane z koniecznością zakupu nowych opon, wdychanie dymu (jednak jakże przyjemnego…), podwyższone ciśnienie, to tylko niektóre z efektów ubocznych.
Niektórym może się wydawać, że tak naprawdę jest to bardziej antyreklama niż rzeczywista promocja produktów firmy. W końcu, każdy maniak palenia gumy to dla Pirelli wartościowy klient. Wydaje się jednak, że tego typu kampania reklamowa producentowi nie zaszkodzi. Bo czy znacie chociaż jednego nałogowego palacza, który rzucił palenie po przeczytaniu etykietki na opakowaniu papierosów „palenie zabija”? My też nie. Nałóg to nałóg – i nic nie jest w stanie go pokonać.
![]() |
|
fot. Pirelli
|
![]() |
|
fot. Pirelli
|
![]() |
|
fot. Pirelli
|
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element




Zostaw komentarz: