Limitowany Land Rover Defender X-Tech
Podczas Targów Motoryzacyjnych w Brukseli Land Rover zaprezentuje limitowaną wersję modelu Defender, jak niektórzy twierdzą, jednego z niewielu w pełni terenowych samochodów.
![]() |
|
fot. Land Rover
|
Defender to najmocniejszy samochód marki Land Rover, o największych możliwościach jazdy w terenie. Pierwsza wersja została wyprodukowana w 1948 roku. Od tego czasu model przechodził wiele modyfikacji jednak, jak twierdzi producent, zachował tę samą wytrzymałość.
Land Rover Defender w wersji X-Tech ma surową, kanciastą sylwetkę. Nadwozie dostępne jest w kolorach Nara Bronze oraz Zermatt Silver. Oba występują w połączeniu z kontrastującym wykończeniem dachu, opraw reflektorów przednich i nadkoli Santorini Black. Dodatkowo, samochód wyposażony jest w czarne 16-calowe felgi Saw Tooth, które potęgują jego surowy wygląd. Wnętrze Defendera w zależności od wybranego lakieru nadwozia, może być dwukolorowe (Ebony i Almond w wersji Nara Bronze) lub jednobarwne (Ebony w Zermatt Silver). Tapicerka Defendera X-Tech została uszlachetniona dzięki wykonanym ze skóry zagłówkom, a kontrastowe szycia na fotelach, podłokietniku i kierownicy podkreślają bezkompromisowy charakter auta. Panel środkowy wykończony jest lakierem w kolorze nadwozia.
| Nowe, czarne obręcze idealnie pasują do twardego charakteru Defendera… |
![]() |
|
fot. Land Rover
|
Defender X-Tech jest dostępny w wariantach 90 Hard Top oraz 90 i 110 Station Wagon oraz z pakietem oferującym pełny zakres dodatkowych akcesoriów, umożliwiających zwiększenie możliwości terenowych oraz zindywidualizowanie samochodu pod kątem potrzeb kierowcy. Na uwagę zasługują m.in. specjalne off-roadowe opony MTR czy zestaw bocznych zderzaków oraz tylny schodek w czarnym kolorze.
Zaprezentowany model wyposażony został w 2,4-litrowy silnik wysokoprężny wytwarzający moment obrotowy na poziomie 360 Nm.
Land Rover Defender w limitowanej wersji X-Tech będzie dostępny w Polsce już w marcu 2011.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element


Zostaw komentarz: