Punkty karne w internecie już od kwietnia
Już niebawem rusza zapowiadany od kilku lat system CEPiK 2.0., który pozwoli załatwić wiele spraw bez odchodzenia od komputera. W ramach tego rozwiązania będzie możliwe sprawdzenie liczby punktów karnych przez internet.
Kilka dni temu podczas konferencji prasowej przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji poinformowali, że w harmonogramie uruchamiania systemu jako pierwsza zostanie uruchomiona usługa pozwalająca sprawdzić stan konta punktów karnych. Usługa będzie dostępna już w kwietniu tego roku.
W pierwszym etapie będą widoczni tylko tacy kierowcy, którzy mają na koncie punkty karne. Osoby, które mają czyste konto nie będą widoczne, ale ten stan dotyczy również osób, które przekroczyły dozwolony limit punktów lub straciły prawo jazdy. Baza jest spora, ale cały czas rośnie. Podczas konferencji poinformowano, że w 2015 roku wystawiono 3,5 mln mandatów, a rok później liczba wzrosła do 4 mln.
E-usługa udostępni informacje o punktach tzw. ostatecznych, przypisanych za naruszenia na podstawie prawomocnego rozstrzygnięcia (m.in. wyroku sądu, mandatu karnego), a także o punktach tzw. tymczasowych, czyli takich, które zostaną ostatecznie przypisane w przypadku potwierdzenia naruszenia prawomocnym rozstrzygnięciem.
Żeby sprawdzić stan konta wystarczy zalogować się przez profil zaufany ePUAP, czyli Elektroniczną Platformę Usług Administracji Publicznej. Zakładanie profilu zaufanego ma być łatwiejsze – już teraz można to zrobić za pomocą platform bankowości internetowej takich banków jak PKO BP, Inteligo, ING i Millennium. Niedługo do tego zestawienia dołączą kolejne banki, takie jak BZ WBK i Pekao. W tej chwili jest już 700 tys. aktywnych profili zaufanych, a 75 tys. założono właśnie przy pomocy systemów bankowych.
Wdrożenie systemu CEPiK 2.0 cały czas się przesuwa. Najbliższy termin uruchomienia platformy wraz ze wszystkimi dostępnymi usługami nastąpi 4 czerwca 2018 roku.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Rewelacyjny artykuł daje do myślenia.
Pozdrawiam
Tomek z http://www.najtaniejuagenta.pl