Mitsubishi Eclipse Cross – wielki powrót
Legendarne Eclipse powraca w nowym wcieleniu. Japoński producent pokazał pierwsze zdjęcie modelu, który pojawi się na rynku jako SUV.
W sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia Mitsubishi Eclipse Cross. Nazwa od razu kojarzy się ze sportowym coupe, które przez ponad dwie dekady sprzedało się w nakładzie 1,4 mln egzemplarzy. Jednak nowy model będzie przedstawicielem segmentu SUV, który z roku na rok rośnie w siłę.
Druga część nazwy będzie nawiązywać do terenowych zdolności nowego SUV-a, który uzupełni gamę japońskiego producenta szczególnie na rynku europejskim.
Mitsubishi zapowiedziało, że specjalnie dla tego modelu przygotowano nowy odcień lakieru przypominający blask widoczny podczas całkowitego zaćmienia słońca.
Więcej na temat nowego modelu dowiemy się już na początku marca podczas targów motoryzacyjnych w Genewie. Nowy model będzie pozycjonowany pomiędzy ASX a Outlanderem. Konkurentami na rynku będzie Hyundai Tucson, a także Volkswagen Tiguan.
Pod maską pojawi się nowy, turbodoładowany silnik składający się z czterech cylindrów. Wiadomo też, że na rynku europejskim auto zadebiutuje z nową jednostką wysokoprężną o pojemności 1,6 litra.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: