Honda S2000 – nowy model w drodze?
Mamy dobre wieści dla wszystkich fanów Hondy S2000. Istnieje prawdopodobieństwo, że kultowy roadster powróci niebawem na drogi. Znamy pierwsze szczegóły!
Dotychczasowa odsłona Hondy S2000 ma już swoje lata. Samochód zadebiutował w 1999 roku z okazji 50. urodzin firmy Honda. Dwuosobowy roadster szybko podbił serca kierowców za sprawą jednostki o mocy 240 KM przekazującej napęd na tylną oś.
Dwulitrowy silnik był na owe czasy nowinką techniczną. Bez użycia turbodoładowania udało się bowiem wydobyć maksymalną moc 120 KM z jednego litra pojemności, a jednostka „kręciła się” do 8200 obr./min. Honda S2000 wyposażona w sześciobiegową skrzynię ręczną rozwijała prędkość maksymalną 240 km/h. Od 0 do 100 km/h rozpędzała się w 6 sekund.
Auto produkowano przez dekadę, a w tym czasie wyjechało na drogi 112 636 egzemplarzy japońskiego roadstera. W 2009 roku zakończono produkcję i od tamtej pory co jakiś czas słyszymy kolejne doniesienia o nowym modelu.
W przyszłym roku Honda obchodzi 70. rocznicę powstania. Być może z tej okazji producent skusi się na kolejną odsłonę tego modelu. Tym bardziej, że po wielu latach nieobecności wchodzi na rynek zupełnie nowy model NSX.
Gdyby pomysł na S2000 otrzymał zielone światło, to pod maską zamelduje się dwulitrowa jednostka benzynowa wyposażona w dwie turbosprężarki. Jedna będzie napędzana elektrycznie, a druga konwencjonalnie. Dzięki temu uda się wydobyć aż 320 KM, a konstrukcja silnika będzie pozbawiona tzw. turbodziury.
Jednak na razie to tylko spekulacje. Na więcej informacji na temat kultowego roadstera musimy jeszcze poczekać.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: