Polacy importują rekordową liczbę starych aut
Zapowiadane od dłuższego czasu zmiany w podatku akcyzowym jeszcze bardziej ożywiły import samochodów. W ostatnim miesiącu ubiegłego roku Polacy sprowadzili rekordową liczbę aut.
Instytut Samar poinformował, że w grudniu tzw. prywatny import wyniósł 91 427 używanych samochodów sprowadzonych z zagranicy. To rekordowy wynik nie tylko w całym 2016 roku, ale także w ciągu ostatnich dwunastu lat.
Przez cały rok Polacy sprowadzili i zarejestrowali po raz pierwszy 942 413 aut używanych. W porównaniu z 2015 rokiem import wzrósł o 20 procent. Gdyby do zestawienia dołączyć wszystkie pojazdu o DMC 3,5 tony, import przekroczył milion egzemplarzy.
Niestety flota samochodów trafiających do Polski jest coraz starsza. Auta w wieku powyżej 20 lat zanotowały wzrost o 101 procent. W zeszłym roku przyjechało do naszego kraju 24 479 takich aut. W tym samym czasie pojawiło się 592 355 egzemplarzy pojazdów mających ponad 10 lat. Ze statystyk Samaru wynika, że średni wiek auta sprowadzanego do Polski osiągnął 12 lat. Najpopularniejszym rocznikiem jest 2005, czyli prawie jedna dziesiąta całego importu używanych.
Przy okazji Ministerstwo Finansów opublikowało raport, z którego wynika, że średnia deklarowana wartość sprowadzanego auta to 29 705 zł. W rankingu popularności marek króluje Volkswagen przed Oplem, Audi, Fordem i Renault. Kolejne miejsca zajmuje BMW, Peugeot, Citroen, Toyota i Mercedes.
Najpopularniejszy model to Audi A4 (38 133 rejestracji). Drugie miejsce należy do Volkswagena Golfa (36 376 rejestracji), a trzecie – Opel Astra (33 421 rejestracji). Na kolejnych miejscach uplasowały się: Volkswagen Passat (33 165 rejestracji) i BMW serii 3 (28 020 rejestracji).
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Nie dziwię się. Sam w listopadzie ściągnąłem Toyotę Avensis combi z 2010 w bardzo dobrym stanie. Czasami lepiej kupić coś używanego niż jakieś pudełeczko z salonu.