Grał w Pokemony, uderzył w policję
Granie w Pokemon Go wymaga patrzenia w ekran telefonu i przemieszczania się. Niektórzy dodają do tego połączenia samochód. Skutki jak zwykle są tragiczne.
Pewien młody Amerykanin grał w Pokemon Go jednocześnie prowadząc samochód. W pewnym momencie jadąc nie zauważył, że zmierza wprost na prawidłowo zaparkowany radiowóz. Całą sytuację zarejestrowała kamera funkcjonariuszy policji, którzy stali obok i rozmawiali.
Kierowca Toyoty RAV4 po uderzeniu zatrzymał się dalej. Wysiadając z samochodu pokazał telefon komórkowy i powiedział do policjantów: „No i co mi przyszło z gry w tę głupią grę”.
Na szczęście tym razem nikomu nic się nie stało, ale mogłoby się skończyć tragicznie gdyby na pasach znalazł się pieszy. Przedstawiciele policji opublikowali nagranie i zaapelowali do wszystkich kierowców o powstrzymanie się od gry podczas jazdy samochodem.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: