Uciął sobie drzemkę za kółkiem Tesli
Pewien kierowca Tesli zaufał bardzo mocno technologii w swoim samochodzie i postanowił uciąć sobie drzemkę podczas jazdy. Autopilot dostępny w Modelu S prowadził za niego samochód.
Trzeba przyznać, że technologia w Tesli Model S jest bardzo zaawansowana. Funkcja autopilota nie zastąpi jeszcze obecności żywej duszy w kabinie, ale potrafi poradzić sobie w miejskim korku. Rozwiązanie dostępne w modelach S oraz X wysyła za każdym razem ostrzeżenie, gdy komputer nie posiada wszystkich danych potrzebnych do bezpiecznego kontrolowania samochodu. Jeżeli kierowca zignoruje ostrzeżenie, samochód zwalnia i włącza światła awaryjne żeby zredukować ryzyko wypadku.
Pewien kierowca postanowił zawierzyć technologii dostępnej w samochodzie i uciął sobie krótką drzemkę podczas przejażdżki po mieście. W tym czasie kontrolę nad samochodem przejął system Autopilot, który kontrolował przemieszczanie się auta w korku.
Nie wiemy czy kierowca nagrany na filmie udaje, czy rzeczywiście zasnął, ale system całkiem sprawnie radzi sobie z sytuacją. Jednak musimy pamiętać, że w pełni funkcjonalne samochody autonomiczne pojawią się dopiero za jakiś czas i nic nie zastąpi żywej duszy kontrolującej sytuację na drodze.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: