Aston Martin Jamesa Bonda sprzedany
Model DB10, który występował w najnowszej części przygód Jamesa Bonda, Spectre, został właśnie sprzedany na charytatywnej aukcji za 3,5 mln dolarów.
Podczas, gdy niektórzy wzdychali do Daniela Craiga, fanom motoryzacji podczas Spectre serce biło szybciej na widok Astona Martina DB10. Samochód, który powstał na potrzeby filmu został właśnie sprzedany za 3,58 mln dolarów na aukcji w Londynie.
Jest to jeden z dziesięciu egzemplarzy, które powstały na potrzeby produkcji filmu Spectre. Wszystkie zostały zbudowane ręcznie w brytyjskiej fabryce w Gaydon. Osiem egzemplarzy wykorzystano podczas testów, a dwa z nich służyły jako egzemplarze pokazowe i promocyjne. Jeden trafił kilka dni temu na aukcję.
Aston Martin DB10 to prototyp, ale samochód zapowiada jak będą wyglądać następne modele legendarnej, brytyjskiej marki. Pod karoserią tego egzemplarza skrywa się podwozie i silnik modelu V8 Vantage. To oznacza, że pod maską pracuje jednostka V8 o pojemności 4,7 litra.
Kwota, którą udało się uzyskać trafi w całości na rzecz Médecins Sans Frontières, globalnej organizacji zajmującej się pomocą medyczną dla ofiar katastrof, a także poszkodowanych w konfliktach zbrojnych oraz epidemiach.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: