Kwiatowy odświeżacz na USB
Znudziły ci się tulipany i róże, ale nie wyobrażasz sobie Dnia Kobiet bez tradycyjnego kwiatka? Za 20 złotych można mieć nie tylko bukiet do wazonu, ale i jego samochodową alternatywę.
| Mają wszystkie atuty żywych kwiatów i jedną niebagatelną zaletę: nadają się do samochodu! |
![]() |
|
fot. USB Flower
|
Zmartwią się tradycjonalistki, które liczą na hurtowe ilości kwiatów, ale ucieszą te, które lubią praktyczne gadżety. Dla wszystkich miłośniczek czterech kółek, które cenią sobie miłe chwile w swoim zadbanym samochodzie przedstawiamy idealną alternatywę dla goździka, tulipana i żonkila – kwiat USB.
Od prawdziwej rośliny różni go wiele, choć trzeba przyznać, że mimo plastikowego wykonania, ma sporo zalet:
– nie więdnie i jest odporny na temperaturę
– ma żywe, słoneczne kolory
– zmieści nam się do torebki
– będzie cieszył nie tylko nas, ale i nasze auto
– pięknie pachnie
Pewnie powiecie, że w tym ostatnim nie ma nic dziwnego, bo wszystkie kwiaty pachną, ten jednak posiada szczególną moc i stąd jego nazwa „Pachnący kwiat”. Kwiaty USB w czterech odlotowych kolorach: fioletowym (lawenda), białym (stokrotka), niebieskim (morska bryza) i różowym (jaśmin) podłączone do USB w naszym samochodzie przez ponad miesiąc umilą w nim zapach, a dzięki dodatkowym wkładom pozwolą nam na cieszenie się słodką wonią przez 12 tygodni.
Kwiaty można kupić w internecie (tutaj), kosztują niecałe 28 złotych. O ich popularności może świadczyć grono fanów na portalach społecznościowych.
Co powiecie na to, by Dzień Kobiet obchodzić nie tylko 8 marca, ale i przez następne 12 tygodni? Może warto zasugerować Panom ciekawe i praktyczne rozwiązanie, by dzisiejsze kobiece 24 godziny przemienić w tysiące miłych kobiecych chwil.
Wszystkiego najlepszego!
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
a gdzie można kupić takie cudeńko ? 🙂
Anonymous - 5 marca 2021
a gdzie można kupić takie cudeńko ? 🙂