Chcesz kupić Forda GT40? Nie będzie łatwo
Ford GT jest prawdziwym, motoryzacyjnym obiektem pożądania. Chętnych będzie wielu, ale amerykański producent zamierza starannie wyselekcjonować klientów, którzy dostąpią zaszczytu posiadania go.
To najbardziej wyczekiwany model Forda od wielu lat. Jednak nie będzie łatwo stać się jego posiadaczem. Jak donoszą zagraniczne media, amerykański producent stworzył na tą okazję specjalną procedurę sprzedaży.
Samochód pojawi się dopiero w przyszłym roku, ale aplikować można już teraz. Każdy jest mile widziany, ale Ford przygotuje listę priorytetowych klientów, którzy są lojalnymi i wieloletnimi klientami marki. Dodatkowo cenieni będą Ci, którzy posiadają poprzednią generację modelu GT. Po ustaleniu listy klientów, każdy z nich otrzyma specjalne zaproszenie do najbliższego, certyfikowanego dealera marki Ford, gdzie będzie mógł doprecyzować swoje zamówienie.
Wszystko po to, żeby nowy model nie stał się obiektem do spekulacji cenowych, a trafiał do prawdziwych fanów. Z pewnością zakup takiego samochodu szybko się zwróci, szczególnie że rocznie będzie produkowanych około 250 egzemplarzy, a lista kolejkowa na pewno będzie bardzo długa. Niewiadomo również, jak będzie wyglądała dostępność tego modelu na rynku europejskim.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: