Chcesz kupić Forda GT40? Nie będzie łatwo
Ford GT jest prawdziwym, motoryzacyjnym obiektem pożądania. Chętnych będzie wielu, ale amerykański producent zamierza starannie wyselekcjonować klientów, którzy dostąpią zaszczytu posiadania go.
To najbardziej wyczekiwany model Forda od wielu lat. Jednak nie będzie łatwo stać się jego posiadaczem. Jak donoszą zagraniczne media, amerykański producent stworzył na tą okazję specjalną procedurę sprzedaży.
Samochód pojawi się dopiero w przyszłym roku, ale aplikować można już teraz. Każdy jest mile widziany, ale Ford przygotuje listę priorytetowych klientów, którzy są lojalnymi i wieloletnimi klientami marki. Dodatkowo cenieni będą Ci, którzy posiadają poprzednią generację modelu GT. Po ustaleniu listy klientów, każdy z nich otrzyma specjalne zaproszenie do najbliższego, certyfikowanego dealera marki Ford, gdzie będzie mógł doprecyzować swoje zamówienie.
Wszystko po to, żeby nowy model nie stał się obiektem do spekulacji cenowych, a trafiał do prawdziwych fanów. Z pewnością zakup takiego samochodu szybko się zwróci, szczególnie że rocznie będzie produkowanych około 250 egzemplarzy, a lista kolejkowa na pewno będzie bardzo długa. Niewiadomo również, jak będzie wyglądała dostępność tego modelu na rynku europejskim.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: