Dom jak VW Gabrus
Jak głęboko może ingerować w nasze życie pasja do samochodu? I to konkretnego modelu? Okazuje się, że istnieją na świecie tacy fani, jak pewien Austriak, którego dom do złudzenia przypomina kształtnego Garbusa. Jest nowoczesny i uroczy.
![]() |
| fot. stadtbaumeister.at |
Dom o kształcie Garbusa wcale nie jest zabawką, a cennym dziełem sztuki użytkowej zaprojektowanym przez designera – Markusa Voglreitera. Za wykorzystywanie kształtu słynnego niemieckiego auta „dla każdego”, koncern Volkswagen pobiera od jego właściciela stałą opłatę licencyjną.
Budynek ma 300 metrów kwadratowych powierzchni, a to dzięki aż 14 metrom długości i 10 metrom wysokości w najwyższym punkcie. Przestronne wnętrza są przeszklone i urządzone w nowoczesny, a zarazem elegancki i oryginalny sposób, który pozwala wycenić budynek na niebagatelną kwotę około 4,5 milionów złotych!
Kolor budynku zdaje się nawiązywać do aut sportowych typu Lamborghini, a nie do kolorów Garbusa (choć wybrakły żółty przecież się zdarzał), no ale cóż – samym kształtem bryły budynku jego właściciel udowodnił, że fantazji mu nie brakuje.
Źródło: Design Blog, stadtbaumeister.at
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: