Nadchodzą zmiany w przeglądach
Rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie o ruchu drogowym. Tym razem na tapecie pojawi się temat przeglądów. Po Polsce jeździ zbyt dużo samochodów, których stan techniczny jest niedopuszczalny. Dlatego przygotowywana jest zmiana, która utrudni podbijanie "lewych" przeglądów.
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju pracuje nad projektem nowelizacji, wprowadzającej zmiany w kwestii przeglądów. Według nowych przepisów wystarczy jeden dzień spóźnienia z badaniem technicznym, a będziemy musieli zapłacić za nie podwójnie. To jednak nie wszystkie nowości.
Podczas przeglądu diagnosta będzie wykonywał zdjęcie badanego pojazdu, a na przedniej szybie pojawi się naklejka, która będzie informowała o dacie ważności przeglądu. Dzięki temu odpowiednie służby nawet podczas postoju na parkingu będą mogły sprawdzić, czy badanie jest ważne. Poza tym przegląd będzie tradycyjnie wbijany do dowodu rejestracyjnego.
Kolejną nowością będą wizyty ITD w stacjach kontroli pojazdów jako tajemniczych klientów. Takie działania mają wychwycić miejsca, gdzie przeglądy są podbijane niesprawnym samochodom.
W wyniku tych zmian podrożeją przeglądy. Cena za badanie techniczne wyniesie na pewno co najmniej 150 złotych w przypadku samochodów osobowych oraz 100 złotych w przypadku motocykli. Jednak ta kwestia nie została jeszcze sfinalizowana. Środowisko diagnostów od kilku lat naciska mocno na podwyższenie cen.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: