Można patrzeć na ekran zamiast na drogę?
Czego to ludzie nie wymyślą! Możliwości jakie dają nam najnowsze technologie są olbrzymie - jak to ktoś mądry powiedział - tylko ograniczenia naszej wyobraźni stanowią limit. Niestety, niektórzy nie posiadają tych ograniczeń...
![]() |
|
fot. craziestgadgets.com
|
Wielbiciele wirtualnych zabaw z pewnością pamiętają OutRun, grę, która lata temu robiła furorę zaawansowaną grafiką, opracowaniem dźwiękowym
i ruchomą kabiną. Niejaki Garnet Hertz wpadł na pomysł, aby wykorzystać ją w nieco inny sposób. Całą kabinę z grą Segi zamontował na elektrycznym, trójkołowym skuterze EVT America Electric Trike i uczynił z niej pojazd. Kierowca, do orientacji w terenie używa GPS. Sensory pochodzące z iPhone współpracują z oprogramowaniem i przekazują na ekran „mapę”, według której prowadzący porusza się po prawdziwej trasie. Warto wspomnieć, że można tym skuterem jechać z prędkością 32 km/h. Jedziesz – a masz wrażenie, że grasz w wirtualnym świecie! Pozostaje tylko jeszcze jedna kwestia – bezpieczeństwo! Trudno raczej wyobrazić sobie jazdę tym sprzętem po zwykłej drodze, dlatego używany on może być tylko w „kontrolowanej przestrzeni”… w innym przypadku biada pieszym…
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: