Absolutny rarytas – Ferrari ze skrzynią manualną
Już niedługo w samochodach sportowych i luksusowych ręczna skrzynia biegów będzie niedostępną "fanaberią". Oto jedno z ostatnich Ferrari z silnikiem V12 i manualną przekładnią. W dodatku wystawione na sprzedaż!
Trzeba mieć świadomość, że w najbliższej przyszłości raczej nie uświadczymy już modeli Ferrari z manualną skrzynią biegów. Jednym z ostatnich modeli, który można było zamówić z taką skrzynią to 599 GTB Fioriano. Powstało tylko 29 egzemplarzy w takiej konfiguracji, a to jest jeden z nich. Oficjalnie ostatnim modelem ze skrzynią ręczną jest model California, który w takim zestawie zamówiono podobno tylko w dwóch egzemplarzach, z czego jeden z nich z kierownicą po prawej stronie.
Auto zostało wystawione na sprzedaż. Właściciel chce je oddać w dobre ręce za jedyne pół miliona dolarów, czyli jakieś półtora miliona złotych. Auto można potraktować jako dobrą inwestycję, bo z roku na rok będzie tylko zyskiwało na wartości.
Ferrari 599 GTB Fioriano ma pod maską jednostkę V12 o pojemności sześciu litrów. Królewski układ cylindrów wydobywa moc 620 KM. Samochód wystawiony na sprzedaż został wyprodukowany w 2007 roku i przejechano nim prawie 35 tys. kilometrów.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: