Nowe przepisy wchodzą w życie. Pierwsza osoba straciła prawko
Nie trzeba było długo czekać na efekty nowych przepisów. Kilkadziesiąt minut po północy zatrzymano już pierwsze prawo jazdy za przekroczenie prędkości.
Właśnie dzisiaj wchodzą w życie zaostrzone przepisy, które mają pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo na drodze. Na razie na efekty jest jeszcze za szybko, ale są już pierwsi ukarani według nowych zasad.
Jak donoszą polskie media, a nawet sama policja, od północy trwa akcja prędkość, dzięki której funkcjonariusze będą mogli sprawdzić w praktyce nowe procedury karania kierowców za wykroczenia, co może się skończyć zatrzymywaniem prawa jazdy.
Kilkadziesiąt minut po północy na jednej z głównych ulic Szczecina złapano pierwszego kierowcę, który przekroczył dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h. Na ograniczeniu do 70 km/h poruszał się z prędkością 123 km/h.
Kierowca dostał 500 złotych mandatu, 10 punktów karnych, a także w ramach tego wykroczenia zatrzymano prawo jazdy na trzy miesiące. Policja wystawiła mu pokwitowanie pozwalające na poruszanie się samochodem przez następną dobę.
Według nowych przepisów kierowca, który przekroczy dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o 50 km/h traci obligatoryjnie prawo jazdy na trzy miesiące. Jeżeli w tym czasie ponownie wsiądzie za kółko, kara jest przedłużana do pół roku. Kolejne przewinienie skutkuje bezterminowym odebraniem prawa jazdy.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: