W końcu legalnie przewieziesz rowery
Coraz cieplejsza aura sprawia, że w kontekście wyjazdów za miasto częściej myślimy o zabraniu ze sobą rowerów. Jednak do tej pory przepisy mocno utrudniały przewożenie jednośladów zgodnie z prawem.
Gdy chcemy przewieźć rowery, do wyboru mamy kilka opcji. Możemy umieścić je na bagażniku dachowym. Jednak nie jest to wygodne, ponieważ rowery trzeba podnieść na wysokość dachu, a podczas jazdy zwiększają one opór powietrza i zmieniają środek ciężkości auta. Dużo wygodniej jest przewieźć je na bagażniku mocowanym do klapy bagażnika. Niektórzy producenci samochodów oferują nawet fabryczne rozwiązania.
Do tej pory jednak przepisy mocno utrudniały takie rozwiązanie. Mało kto zdaje sobie sprawę, że groził za to 500 złotowy mandat. Wszystko przez tablice rejestracyjne. Rowery umieszczone na bagażniku przy tylnej klapie zasłaniają światła oraz tablicę rejestracyjną, więc jest to niezgodne z prawem. Jednak konstruktorzy bagażników umożliwiają przełożenie tablic, a także montują powtórzone światła.
Co do tego pierwszego zastrzeżenie mogą mieć stróże prawa podczas kontroli drogowej. Samochód bez kompletu tablic może skutkować mandatem. Niektórzy kierowcy próbują ominąć przepisy poprzez montowanie plastikowych lub przepisanych tablic rejestracyjnych. „Podrabianie” numerów rejestracyjnych jest również niezgodne z prawem.
Co zatem robić? Najłatwiej byłoby wystąpić do urzędu o wydanie trzeciej tablicy rejestracyjnej. Jednak w chwili obecnej przepisy nie przewidują takiej sytuacji. Jednak już niebawem się to zmieni. Resort infrastruktury przygotowuje projekt zmian, który pozwoli urzędom wydawać trzeci egzemplarz tablic rejestracyjnych. Oczywiście wiąże się to z wydaniem kwoty rzędu 50 złotych oraz wizytą w urzędzie. Nie wiadomo jednak, czy zmiany wejdą jeszcze przed wakacjami, ale to dobry znak.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: