To nie prędkość, tylko telefon zabija
Do ciekawych wniosków można dojść na podstawie badań przeprowadzonych we Włoszech. Okazuje się, że to nie prędkość lub alkohol są najbardziej niebezpieczne za kółkiem.
Jak wynika z badań przeprowadzonych we Włoszech, przyczyną 20 procent wszystkich wypadków jest telefon komórkowy trzymany przez kierowcę za kółkiem. Dotychczasowi podejrzani, czyli alkohol i nadmierna prędkość pojawiły się dopiero na następnych miejscach.
Takie wnioski wynikają z raportu krajowego Automobilklubu we Włoszech, przygotowanego na targi wyposażenia samochodów w Rimini.
Analiza wskazuje, że w samochodach jeżdżących po Włoszech jest sporo gadżetów i urządzeń, które mogą rozpraszać uwagę. Wśród nich największe niebezpieczeństwo generują telefony trzymane w ręku. Włosi bardzo rzadko korzystają z urządzeń pozwalających prowadzić rozmowę bez telefonu w ręku.
Twórcy badania podkreślają, że niewielu producentów oferuje takie rozwiązanie w standardzie. Bardzo często łączność Bluetooth na pokładzie samochodu to wyposażenie opcjonalne, sprzedawane w bardzo kosztownych pakietach. Ze sprawozdania wynika, że urządzenia, które w znaczny sposób moga poprawić bezpieczeństwo na drogach są dodatkowo płatne.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: