Żegnaj Honda
Honda Motor Company Ltd. i Ross Brawn oficjalnie potwierdzili, że podpisano umowę w sprawie byłego Honda Racing F1 Team. Ze skutkiem natychmiastowym japoński producent samochodów przekazuje własność zespołu w ręce Rossa Brawna, szefa Brawn GP Formula One Team.
„Ostatnie miesiące były bardzo trudne , ale dzisiejszy dzień przynosi zadowalającą konkluzję wytężonych wysiłków podejmowanych w celu zapewnienia przyszłości zespołowi ” – tak Ross Brawn podsumował trzymiesięczną batalię o utrzymanie zespołu na torach F1.
Szef nowonarodzonejgo Brawn GP poinformował także, że Mercedes-Benz, z siedzibą w Brixworth, w Wielkiej Brytanii, będzie dostarczać silniki FO108W Formula One dla zespołu. Jak się spodziewano, kierowcami pozostaną Jenson Button i Rubens Barrichello, jeżdżący od kilku sezonów dla Hondy. Ross Brawn w swoim oficjalnym oświadczeniu podziękował wszystkim, którzy wspierali ekipę w jej dążeniach, szczególnie wyróżniając motywację załogi siedziby w Brackley, Mercedes – Benz Motorsport, FIA, BERR (Department for Busines, Enterprise and Regulatory Reform), Bridgestone, partnerów i fanów. Wyraził także żal, że po wielu latach współpracy z firmą Honda, dalsza kooperacja okazała się niemożliwa.
Hiroshi Oshima odpowiedzialny za komunikację i sport motorowy w Honda Motor Co. Ltd. powiedział, że od momentu oficjalnego wycofania się zespołu z wyścigów Formuły 1, firma przeprowadzała szereg różnego rodzaju analiz i dyskusji aby zachować możliwość udziału Honda F1 Racing Team w mistrzostwach. Podkreślił swoje zadowolenie, iż zespół mógł zostać sprzedany Rossowi Brawnowi.
Brawn GP zamierza w poniedziałek, 9 marca rozpocząć testy w Barcelonie, a następnie przenieść się 15 marca na tor w Jerez.
Strona zespołu Brawn GP http://www.brawngp.com/
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: