Karolina Chojnacka

Zegarek stworzony z myślą o samochodzie. Pasuje na rękę i na deskę rozdzielczą Rolls-Royce’a

3000 godzin, tyle trwało wyprodukowanie dwóch, wyjątkowych zegarków, zaprojektowanych i stworzonych z myślą o samochodzie. I to nie byle jakim samochodzie, a jednym w swoim rodzaju Rolls-Royce Boat Tail, który powstawał w tajemnicy przez cztery lata.

Rolls-Royce Boat Tail to stworzony na specjalne życzenie klienta kabriolet, który stanowi powrót do korzeni coachbuldingu, będący otwartą wersją flagowej limuzyny Phantom z zupełnie nowym projektem nadwozia . Luksusowy samochód został praktycznie zbudowany „od A do Z” pod dyktando klienta.

Prace nad samochodem trwały prawie cztery lata. By Rolls-Royce Boat Tail mógł powstać, zaprojektowano i wyprodukowano aż 1813 nowych części, co w sumie wymagało 20 lat połączonych roboczogodzin.

Wśród wyjątkowych części znajdują się między innymi zegarek szwajcarskiej firmy Bovet 1822, który ma dwa cyferblaty: jeden do noszenia na ręku, drugi do zamontowania na desce rozdzielczej auta.

Rolls-Royce Boat Tail Bovet 1822
Rolls-Royce Boat Tail Bovet 1822, fot. materiały prasowe / Rolls-Royce

Zegarek Rolls-Royce Boat Tail Bovet 1822

Para dwustronnych zegarków z mechanizmem tourbillon została zaprojektowana tak, by można je było nosić na nadgarstku, zawiesić jako wisiorek, postawić na stole, schować w kieszeni lub umieścić w specjalnym miejscu na desce rozdzielczej, jako zegar pokładowy Boat Tail.

Rolls-Royce Boat Tail Bovet 1822
Rolls-Royce Boat Tail Bovet 1822, fot. materiały prasowe / Rolls-Royce

Stworzenie i wyprodukowanie dwóch zegarków Bovet 1822 oraz uchwytu wewnątrz Rolls-Royce’a zajęło projektantom i inżynierom 3000 godzin.

Najnowsze

Paula Lazarek

Opel Grandland 2021 – cyfrowy kokpit, hybryda plug in i pikselowe reflektory. Co jeszcze się zmieniło?

SUV Opla jest wyposażony w dodatkowe technologie i systemy wspomagające prowadzenie pojazdu, które dotychczas były zarezerwowane dla aut z wyższych segmentów.

Jednym z takich rozwiązań są adaptacyjne reflektory pikselowe IntelliLux LED® ze 168 segmentami LED. Technologia zapożyczona z Insignii, czyli flagowej limuzyny Opla, debiutuje w największym SUV‑ie niemieckiej marki, wyznaczając nowe standardy w segmencie rynkowym Grandlanda.

To samo dotyczy systemu Night Vision, który ma swoją premierę w Oplu. System wykrywa pieszych i zwierzęta w ciemnościach z odległości do 100 metrów i ostrzega kierowcę. Póładaptacyjny asystent jazdy autostradowej Highway Integration Assist utrzymuje Grandlanda pośrodku pasa ruchu i pilnuje odległości od pojazdu poprzedzającego. Wyróżniającym elementem nowego Grandlanda, zaprojektowanego i produkowanego w Niemczech, jest także Opel Vizor, czyli nowe oblicze marki.

W nowym Grandlandzie firma kontynuuje swoją strategię elektryfikacji. Nabywcy mocnej i bardzo oszczędnej hybrydy plug‑in mają do wyboru napęd na przód lub elektryczny napęd na wszystkie koła.

Moduły LED pod wąskim kloszem lampy głównej tworzą trzyrzędową matrycę, włączając się i wyłączając w zależności od potrzeb:

  • W trybie świateł mijania dolny rząd pikseli dostosowuje kształt wiązki do promienia zakrętu.
  • Granica światła jest wyraźnie zaznaczona, a dynamicznie zapalane i gaszone piksele zapewniają optymalny zasięg.
  • Funkcja matrycowa środkowego i górnego rzędu umożliwia precyzyjne „wycinanie” pojazdów nadjeżdżających z przeciwka w ciągu milisekund. Pozostały obszar pozostaje w pełni oświetlony główną wiązką.

Dwa panoramiczne ekrany w jednym module tworzą Pure Panel Opla. Ten w pełni cyfrowy, zwrócony ku kierowcy kokpit jest intuicyjny w obsłudze, z powodzeniem zastępując liczne przyciski. Dostarcza on najważniejszych informacji, wykorzystując najnowsze cyfrowe technologie.

Dwa ekrany tworzą przyjemną atmosferę we wnętrzu. Środkowy ekran dotykowy o przekątnej do 10 cali jest ustawiony pod takim kątem, żeby kierowca mógł skoncentrować się na prowadzeniu pojazdu bez odrywania wzroku od drogi.

Opel Grandland jest wyposażony także w wiele innych systemów wspomagających kierowcę. Układ panoramicznych kamer z przodu i z tyłu zapewnia widok 360 stopni i ułatwia manewrowanie. Na ekranie systemu multimedialnego można wyświetlić obraz sprzed i zza pojazdu, a także widok z góry. 

Asystent automatycznego parkowania rozpoznaje stanowiska do parkowania równoległego i prostopadłego oraz potrafi automatycznie ustawić Grandlanda w takim miejscu oraz je opuścić. System monitorowania martwego pola zapobiega ryzyku kolizji przy skręcaniu lub zmianie pasa ruchu. W razie zagrożenia symbol pojazdu wyświetlany w prawym lub lewy lusterku bocznym ostrzega kierowcę.

Standardowe wyposażenie każdego Grandlanda obejmuje alarm przedkolizyjny z funkcją automatycznego hamowania awaryjnego, system wykrywania pieszych, ostrzeżenie o niekontrolowanej zmianie pasa ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych, wykrywanie zmęczenia kierowcy oraz tempomat.

Najnowsze

Pijany pieszy najpierw zagrodził im drogę, a potem wyciągnął nóż!

Okazuje się, że na naszych drogach można spotkać nie tylko agresywnych kierowców i rowerzystów, ale także niebezpiecznych pieszych, przechadzających się po ulicach.

Samochodem jechało dwóch mężczyzn i to chyba pasażer dostrzegł pieszego, chociaż ten był tuż za zasięgiem reflektorów. Kierowca, który nie był pewien sytuacji, bardzo rozsądnie zatrzymał się, włączając już podczas hamowania długie światła.

Agresywny pieszy chodzi gdzie mu się podoba

Szczęśliwe zagrożenia nie było – pieszy stał przy krawędzi jezdni i machał trzymaną w ręce puszką (domyślamy się, że piwa). Chciał złapać stopa? Gdy auto się zatrzymało, ruszył środkiem pasa, zagradzając mu drogę. Kierowca mrugnął na niego światłami i ruszył parę centymetrów do przodu.

Agresywny pieszy zaczepia samochód

Pieszy zatrzymał się i sięgnął do siatki, z której wyciągnął nóż. Ruszył w stronę samochodu, a kierowca widząc to, pospiesznie wrzucił wsteczny. Tu nagranie się urywa, więc nie wiemy, czy podróżujący autem mężczyźni zawrócili, czy udało im się ominąć agresywnego pieszego.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Fiat będzie marką w 100% elektryczną

Jeśli chcecie kupić Fiata z silnikiem spalinowym, to musicie się pośpieszyć. Już niedługo włoska marka będzie oferować kierowcom wyłącznie elektryczne samochody.

Fiat zadeklarował, że do 2030 roku stanie się marką w 100% elektryczną. Wycofywanie silników spalinowych zacznie się od 2025 roku, czyli dość szybko.

Oliver Francois, dyrektor zarządzający Fiata, oficjalnie zapowiedział, że między 2025 rokiem a 2030 gama modelowa Fiata stanie się wyłącznie elektryczna:

Decyzja o wprowadzeniu nowej 500-tki, elektrycznej i wyłącznie takiej, została podjęta przed Covid-19. Już wtedy zdawaliśmy sobie sprawę, że świat nie może iść na dalsze „kompromisy”. W rzeczywistości lockdown był tylko ostatnim z ostrzeżeń, jakie otrzymaliśmy.

Dla wielu fanów motoryzacji decyzja ta może wydać się szokująca, zwłaszcza że spalinowe modele wciąż stanowią znaczącą gałąź przychodów marki, ale to konieczny krok naprzód. Stellantis za pośrednictwem Fiata ma zamiar zrewolucjonizować rynek motoryzacyjny. Firma chce teraz zainwestować w rozwój technologii baterii oraz infrastruktury szybkiego ładowania. Celem jest stworzenie elektrycznych samochodów o cenie i praktyczności spalinówek. Czy im się to uda?

Najnowsze

Paula Lazarek

Skoda Enyaq iV Sportline z polskim cennikiem. Tanio nie jest

Czarne elementy nadwozia, duże obręcze kół ze stopów lekkich i obniżone sportowe zawieszenie nadają modelowi sportowego charakteru i podkreślą jego dynamikę.

Skoda Enyaq iV Sportline to odmiana wyróżniająca się sportowymi elementami nadwozia oraz wnętrza. Kierowcy w Polsce będą mieli do dyspozycji dwie wersje napędu. Dostępny już teraz Enyaq 80 jest wyposażony w akumulator o pojemności 82 kWh i może pokonać do 534 km na jednym ładowaniu. Silnik elektryczny umieszczony przy tylnej osi generuje w tym wariancie maksymalnie 204 KM. Akumulator o takiej pojemności zostanie wykorzystany również w modelu Enyaq 80x z napędem na cztery koła i mocą 265 KM. Ta wersja będzie dostępna w drugiej połowie 2021 roku.

Dostępne w standardzie sportowe zawieszenie zostało obniżone o 15 mm z przodu i 10 mm z tyłu. Dla bardziej wymagających klientów przygotowano opcjonalne adaptacyjne zawieszenie DCC. Prowadzenie wersji Sportline poprawia także seryjny progresywny układ kierowniczy

Polerowane, czarne elementy nadwozia sprawiają, że Enyaq Sportline prezentuje się bardziej dynamicznie. Przyczynia się do tego efektowny grill, obramowania szyb, relingi dachowe i dyfuzor tylnego zderzaka. Całość wieńczą detale, takie jak czarne oznaczania modelu na tylnej klapie oraz emblematy Sportline. Do standardu należą polerowane 20-calowe obręcze kół ze stopów lekkich Vega a opcjonalnie otrzymamy 21-calowe Betria

Projektanci wnętrz stworzyli specjalne opcje dla wersji Sportline. Tapicerka i podsufitka są czarne, a deska rozdzielcza jest obita skórą syntetyczną w tym samym kolorze z kontrastującymi szarymi szwami. Dywaniki ze sportową szarą lamówką doskonale współgrają z resztą wnętrza. Do standardu należą też czarne, sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami. Są obite mikrofibrą i mają szarą lamówkę. Trójramienna, sportowa kierownica pokryta skórą ma kontrastujące szare szwy, a dolne ramiona zdobi emblemat z napisem Sportline. Również aluminiowe nakładki na pedały akcentują sportowy wygląd tej wersji.

Cena Skody Enyaq Sportline iV 80 startuje od 232 800 zł.

Najnowsze