Wyjazd na długi majowy weekend

Przed nami długi majowy weekend. Duża grupa zmotoryzowanych rodaków wyruszy w krótsze bądź dłuższe trasy. To, czy dojedziemy bezpiecznie do celu, w dużej mierze zależy od nas samych - kierowców i pieszych. W tym czasie na polskich drogach służbę będzie pełnić ponad 9,5 tys. policjantów ruchu drogowego.

KMP Sochaczew

Należy się więc spodziewać częstszych kontroli drogowych. Policjanci będą zwracać uwagę na stan techniczny pojazdów, sposób przewożenia pasażerów oraz czy mają zapięte pasy bezpieczeństwa. Nie będzie żadnej taryfy ulgowej dla „piratów drogowych” łamiących ograniczenia prędkości, wyprzedzających na „trzeciego”, zwłaszcza w przypadku przewożenia w samochodzie małych dzieci.

Największy ruch przewidywany jest w dzień wyjazdów, 30 kwietnia i w czasie powrotów – 03 maja. Wtedy też na drogach będzie najwięcej patroli. Można się również spodziewać losowych kontroli stanu trzeźwości kierowców.

W 2008r. w czasie długiego, majowego weekendu na polskich drogach doszło do 631 wypadków, w których zginęły 54 osoby a 877 zostalo rannych.

Źródło: KGP

 

Najnowsze

Tuning World Bodensee

Dziś zaczyna się święto dla wielbicielek tuningu. Od 30 kwietnia do 3 maja otwiera swe podwoje wystawa Tuning World Bodensee w niemieckim Friedrichshafen, na której obok fabrycznych tunerów znanych marek, można zobaczyć ciekawe przeróbki aut według indywidualych pomysłów. Wystawę promuje bazujący na relacjach damsko-męskich zabawny film ze skąpo odzianymi kobietami.

Kobiety lubią piękne przedmioty. Doceniają designerskie zabiegi, zwracają uwagę na subtelnie zaprojektowane detale i mają zdolność bezkrytycznego podziwiania wyglądu obiektu westchnień. Bez trudu wyłapują w masie przeciętnych ubrań, mebli, bibelotów tylko te wyjątkowo urokliwe, umiejąc szybko odróżnić tandetę, od finezyjnego, oryginalnego projektu.

fot. Frendl

Wbrew powszechnej opinii płeć piękna uwielbia samochody. Jeśli kobieta staje się posiadaczką z niezwykłą pieczołowitością wybieranego auta, bardzo często stara się go zindywidualizować tak, by wyróżniał się z tłumu. Chce mieć zwykle niepowtarzalną maszynę, która odzwierciedla jej własny styl, osobowość i kreatywne myślenie. Jednocześnie daleko jej w tych zabiegach od tzw. wiejskiego tuningu, który jest raczej męską domeną, ze względu na odwieczny problem z występującym rzadko u panów wyrafinowanym gustem.

Odkąd na ekranach kin zagościł kultowy film „Szybcy i wściekli” z Michelle Rodriguez wcielającą się w rolę żywiołowej kobiety, która często lepiej niż koledzy zna się na rzeczy – czyli mechanice, tuningu i samej umiejętności jazdy podrasowaną maszyną – nie tylko w polskich dziwczynach obudziła się żądza udowodnienia, że wiedzą o motoryzacji i potrafią zrobić przy samochodzie znacznie wiecej, niż myśli przeciętny mężczyzna.

fot. Frendl

Niezależnie od kobiecych motywów dotyczących indywidualizowania auta, zawsze wszelkie zabiegi poprzedza dokładny rekonesans w zakresie tuningu wizualnego i / lub mechanicznego i baczna obserwacja obowiązujących (jak w modzie) motoryzacyjnych trendów. Taką okazję mają wszyscy fani zwykle horrendalnie drogich przeróbek, odwiedzając wystawę Tuning World Bodensee odbywającą się od 30 kwietnia do 3 maja w halach targowych w niemieckim Friedrichshafen.

Poniżej zabawny film promujący targi Tuning World Bodensee, w którym występuje załoga atrakcyjnych kobiet pracujących nad najnowszym modelem Forda Fiesty w wydaniu Loder 1899 (monachijska firma tunerska zajmująca się głównie przeróbkami Astona Martina, Jaguara, Forda i Land Rovera). W smutnej rzeczywistości okazuje się, że to zwykła Fiesta Mk3 z końca lat 80.

Najnowsze

Nicola Sands Media Managerem BSI

Nicola Sands jest Media Managerem BSI (Benfield Sports International) Speedway. W sezonie 2009 sprawuje pieczę nad akredytacjami dla mediów zarówno na Indywidualne Mistrzostwa Świata (SGP) czy też Drużynowy Puchar Świata (SWC). Jak nie trudno zauważyć, kobiety w coraz większej skali uczestniczą w speedway'u.

 
fot. Kinga Wachowska

Płeć piękna coraz prężniej działa w żużlu. Słyszymy już nie tylko o chęci uprawiania tej dyscypliny sportu przez dziewczyny, ale także o kobietach, które pełnią funkcję kierownika startu, czy też piastują tak poważne stanowiska jak Media Manager BSI Speedway.

Nicola Sands jest odpowiedzialna za wszelkie aspekty związane z akredytacjami dla mediów w sezonie 2009. Wszyscy, którzy są zainteresowani otrzymaniem akredytacji, czy to na SGP (Speedway Grand Prix) czy też na SWC (Speedway World Cup) zobowiązani są wysyłać zgłoszenia właśnie do Nicoli. Oprócz tego, zawsze podczas zawodów Nicola służy pomocą.

Jest to już kolejny sezon, w którym Nicola ma możliwość wykazania się jako Media Manager BSI. Jak nie trudno się domyślić jako reprezentantka piękniejszej części populacji jest jedną z niewielu kobiet zajmujących wysokie stanowisko w instytucjach związanych z żużlem. Miejmy nadzieję, że takie zjawisko już niebawem nie będzie niczym wyjątkowym.

Najnowsze

Krzysztof Kasprzak za „żużlówkami”!

Krzysztof Kasprzak jest jednym z najbardziej znanych polskich zawodników. W zeszłym sezonie reprezentował Polskę w rozgrywkach o mistrzostwo świata. W tym roku fani mogą podziwiać popularnego Kacpera w barwach polskiego klubu Unia Leszno, brytyjskiego Belle Vue i szwedzkiej Smederny Eskilstuny. Ale co ważniejsze, żużlowiec popiera udział kobiet w speedway'u.

Krzysztof Kasprzak
fot. K. Wachowska

Na blogu Kacpera już jakiś czas temu opublikowano wypowiedź zawodnika na temat dziewczyn, które chcą spróbować swoich sił na żużlowych owalach. Kobiety na żużlu? Czemu nie!

Jakiś czas temu ktoś zapytał mnie co sądzę na temat jazdy kobiet na żużlu… I może się zdziwicie, ale ja jestem jak najbardziej za! Oczywiście, każdy z nas wie, że żużel jest bardzo niebezpiecznym sportem i chyba to jest główny argument przeciw jeździe kobiet, ale z drugiej strony? Czemu nie? Myślę, że każda chętna dziewczyna powinna mieć możliwość spróbowania. Wtedy sama najlepiej oceni, czy jej fascynacja może się przełożyć na świetną jazdę, czy też marzenie o zostaniu „żużlówką” brutalnie minie się z rzeczywistością. A że zawsze uważałem, że nikt nie powinien nigdy stanąć na przeszkodzie do tego, by osiągnąć upragniony cel, to tym bardziej jestem za! Może nie do końca zgadzam się z tym, żeby dziewczyny stratowały w wyścigach z facetami, ale jeśli miałyby swoją własną, kobiecą ligę, to nie widzę żadnego problemu! Naprawdę mogłyby to być fajne zawody – nie tyko dla samych pań, ale i dla widzów, którzy przyzwyczajeni są do jednego modelu, obowiązującego w żużlu. Kiedyś w jednym z turniejów Zlata Stuha w Pardubicach, startowałem razem z dziewczyną i wcale od nas nie odstawała! Także, dziewczyny na żużel, marsz! Jeśli nie Polak zostanie Mistrzem Świata, to może Polce uda się wywalczyć ten tytuł. Powodzenia!

Nic dodać, nic ująć. Dziewczyny do boju!

Najnowsze

Wyrok FIA w sprawie McLarena

Jak się nie poprawicie to Was ukażemy! Czyli straszenie w wykonaniu FIA

Kilka dni temu Norbert Haug odpowiedzialny za współpracę firmy Mercedes-Benz z McLarenem straszył, że jest niewykluczone, że niemiecki gigant motoryzacyjny będzie musiał zrezygnować z udziału w wyścigach Formuły 1. Straty wartości 1,7 milarda dolarów jakie wykazał za pierwsze miesiące tego roku w swoim raporcie Daimler mogły z pewnością  być podstawą dla tego rodzaju oświadczenia. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że niedawne wypowiedzi Lewisa Hamiltona co do jego braku przekonania do występowania na torze obliczone były na to, aby wpłynąć na decyzję Trybunału co do konsekwencji kłamstw jakimi zawodnik i szefostwo zespołu McLaren Mercedes poczęstowali sędziów po GP Australii. Drobne zabiegi marketingowe?

Martin Whitmarsh, szef zespołu McLaren Mercedes
fot. Mercedes

Sam Lewis już w kilka dni po wyścigu został ukarany odebraniem trzeciego miejsca. McLaren przykładnie zwolnił ze skutkiem natychmiastowym dyrektora sportowego Dave’a Ryana a nowy szef zespołu Martin Whitmarsh po kilku dniach napisał do FIA list z przeprosinami. O całym zajściu pisaliśmy w materiale „Lewis kłamczuszek„.

W środę 29 kwietnia Światowy Trybunał Sportów Motorowych podjął decyzję, że dodatkowo za „wprowadzenie w błąd” sędziów zespół zostaje ukarany zakazem startu w trzech wyścigach z zawieszeniem kary na okres 12 miesięcy. Wyrok wydany na podstawie Art. 151c Międzynarodowego Kodeksu Sportowego utrzymany zostanie w mocy w przypadku jeśli nie pojawią się nowe fakty w sprawie złamania przepisów przez zespół McLarena w trakcie GP Australii i nie popełni on następnych wykroczeń.

W uzasadnieniu zawieszenia kary sędziowie oświadczyli, że wzięli pod uwagę – otwarty i uczciwy sposób w jaki szef zespołu McLaren Martin Whitmarsh zwrócił się do trybunału i zmiany w kulturze jakim zespół został poddany.

Najnowsze