Top 5 motocykli dla kobiet – jaki jednoślad wybrać na początek?

Czy są motocykle damskie i męskie? Oczywiście nie. Ale na pewno są maszyny, które kobiety wybierają częściej. Paulina Kuffel dowiedziała się u motocyklistek, jakie motocykle uważają za przyjazne kobietom.

Motocykle: w Polsce do niedawna kojarzone z kierowcą płci męskiej. Czasy się zmieniły i na jednośladach coraz częściej widzimy panie. Kobiety postawiły zmienić miejsce. Rezygnują z roli motocyklowego plecaka  i zasiadają na motocyklach, ale jako kierowca. W ostatnich latach zauważamy wzrost liczby kobiet poruszających się na jednośladach.

Motocykl dla kobiety: poradnik poczatkującej motocyklistkiczytaj więcej tutaj.

Kobieta na motocyklu
Panie coraz liczniej zapisują się na kursy prawa jazdy kat A i stają  się motocyklistkami. Lecz, jak to w życiu bywa, na radości ze zdobycia wymarzonego uprawnienia się nie kończy. Zwłaszcza po początku przygody z dwoma kółkami większości kobiet zależy, aby czuły się podczas jazdy pewnie, bezpiecznie i komfortowo. Zaczynająca jeździć jednośladem niewysoka i szczupła kobieta raczej nie poczuje przyjemności z jazdy na zbyt wysokim, szerokim, ciężkim, niewygodnym motocyklu, gdy do ziemi będzie ledwo dotykać czubkiem palców, a przy parkingowych manewrach masa maszyny będzie ją stresować bardziej niż egzamin na prawko. Nie o to tu chodzi.

Pięć porad dla początkującej motocyklistki z cyklu jak jeździć. Czytaj tu.

Jaki motocykl na poczatek?
Wybór pierwszego motocykla jest więc uzależniony przede wszystkim od naszego dotychczasowego doświadczenia w jeździe jednośladem (być może wcześniej użytkowany był skuter), budowy ciała, kondycji fizycznej, wzrostu i oczekiwań. Te ostatnie to słowo-klucz. Od przeznaczenia motocykla zależy bardzo wiele naszej radości z użytkowania maszyny. Należy więc zadać sobie pytanie: w jaki sposób i gdzie będziemy nim jeździć najczęściej. Czy w większości będziemy poruszać się w mieście, czy raczej poza nim, czy wjeźdzamy na drogi szutrowe, czy jeździmy wyłącznie po asfaltowych, czy motocykl traktujemy jako alternatywę do samochodu i dojeżdżamy nim wszędzie, czy jako weekendowe hobby. A może planujemy po prostu długą podróż motocyklem po Europie i będziemy pokonywać nim wyłącznie długie dystanse?

Jak już odpowiemy sobie na te pytania, popytamy znajomych o ich opinie, poczytamy wszystko co możliwe na ten temat w internecie, możemy zacząć się zastanawiać nad wyborem maszyny.

Motocykl dla kobiety
Paulina Kuffel przepytała dla nas sporą liczbę motocyklistek i stworzyła na zasadzie powtarzalności listę TOP 5 motocykli dla kobiet. Oto one.

Ducati Monster 696
fot. Ducati

Ducati Monster 696
Wybór Ducati Monster 696 nie powinien być dla wielu z Was zaskoczeniem, a raczej może czytając to wzdychacie mówiąc „nic nowego”. Wysokość siedzenia wynosi 770 mm, a masa motocykla to 161 kilogramów (bez płynów) – panie uważają, że nawet nie za wysoka motocyklistka poradzi sobie z Monsterem i będzie się czuła podczas jazdy komfortowo. Spora pojemność silnika dedykowana jest raczej paniom, które na maszynie czują się już całkiem pewnie.

Kawasaki Ninja 250R
fot. Kawasaki

Kawasaki Ninja 250R
Zielony znajomy Kawasaki to dobry wybór dla początkującej motocyklistki. Nieduża pojemność silnika i umiarkowana moc pozwolą na szlifowanie umiejętności. Motocykl ma masę 154 kilogramy (bez płynów), co ułatwi manewrowanie maszyną w korkach, zawracanie, czy cofanie. Siedzenie na wysokości 775 mm pozwala cieszyć się pewnym kontaktem z podłożem także niższym osobom.

Yamaha XJ6 Diversion
fot. Yamaha

Yamaha XJ6 Diversion
Smukła sylwetka, wygodna pozycja za kierownicą, wysokość siedzenia 785 mm sprawiają, że kobiety często decydujuą sie na własne ten model Yamahy. Z myślą o niższych paniach producent w modelu z 2013 r. wprowadził możliwość kupienia obniżonego siedzenie. Masa maszyny 211 kilogramów może odstaraszać, ale nisko położony środek ciężkości rekompensuje tę niedogodność.

Yamaha Virago 535
fot. Yamaha

Yamaha Virago 535
Nie można zapomnieć o Virago 535, która szczyci się tytułem ulubionego cruisera kobiet. Pojawia się też w wielu wątkach dotyczących wyboru motocykla do nauki jazdy i pierwszego motocykla. Waga 182kg oraz siedzenie na wysokości zaledwie 720mm zachęca motocyklistki do wyboru właśnie tej Yamahy, która na pewno pozwoli czuć się pewnie.

Suzuki Bandit S650
fot. Suzuki

Suzuki Bandit S650
Suzuki (podobnie jak Honda) tak konstruuje swoje motocykle, że bardzo łatwo nimi manewrować – zwłaszcza w mieście. Wysokość siedzenia na pewno nie przypadnie do gustu niższym motocyklistkom, bo wynosi 800 mm, a i masa maszyny nie zachęca – 220 kilogramów. Na 600-setkę powinny się jednak decydować motocyklistki, które mają już jakiekolwiek doświadczenie w jeździe motocyklem.

Kolejne często ujeżdzane przez kobiety motocykle to: Suzuki GS500, Suzuki Gladius, Kawasaki ER5, Honda CB500, Suzuki GSR600.

Dane zebrała od motocyklistek Paulina Kuffel.

Poradnik Pauliny Kuffel: jak wybrać pierwszy motocykl czytaj tutaj.

 

Najnowsze

Ikarus z klocków Lego – głosowanie w Internecie. Film

Stara motoryzacja nie rdzewieje a inspiruje. Dowodem może być praca pana Mateusza Wawrowskiego z Poznania. Cały czas trwa głosowanie internetowe - liczba głosów Internautów przesądzi o tym, czy firma Lego wypuści na rynek zestaw klocków do budowy Ikarusa.

Dowodem inspiracji starą motoryzacją może być praca pana Mateusza Wawrowskiego z Poznania. Sprawa nie jest nowością, bo o zdolnym młodym człowieku pisały już portale i prasa, ale warto o tym przypomnieć, ponieważ cały czas trwa głosowanie internetowe – liczba głosów Internautów przesądzi o tym, czy firma Lego wypuści zestaw klocków do budowy Ikarusa na rynek.

Czerwony Ikarus 260.04, najjaśniejsze dziecko węgierskiej myśli technicznej, odchodzi do motoryzacyjnego lamusa, a ostatnie egzemplarze odjeżdżają do muzeów lub są przeznaczane na „żyletki”. Autobus z klocków jest próbą zatrzymania i przypomnienia o pojeździe, który był codziennością w drodze do szkoły lub pracy poprzedniego pokolenia Polaków.

Ikarus 260.04 z klocków Lego

Pan Mateusz wykorzystał do budowy pojazdu ponad 1500 klocków. Autobus jest czerwono-biały, ma otwierane drzwi, a w środku są pasażerowie, którzy rozsiedli się na 22 miejscach siedzących. Ile jest miejsc stojących? Pewnie tak, jak to było w rzeczywistości – ile wlezie.

Autobus z klocków Lego ma 44 centymetry długości, 10 centymetrów szerokości i 12,4 centymetra wysokości. Skala – 1:25.

Głosowanie i konkurs LEGO Cuusoo ciągle trwa. Wśród zestawów Lego mamy do wyboru np. Volkswagena Garbusa i Ogórka, które od kilku sezonów można kupić w sklepach z klockami. Byłoby wspaniale, gdyby do tego grona dołączył Ikarus. Potrzeba 10 000 głosów, by firma zdecydowała się na realizację projektu.

Głosować można pod tym linkiem: http://lego.cuusoo.com/ideas/view/38877

Więcej informacji na Facebooku – kliknij tu.

A tutaj film, jak samodzielnie zbudować autobus z klocków Lego.

Najnowsze

IceDot Crash: czujnik życia w naklejce na kasku motocyklisty. Film

Wypadek motocyklisty, zwłaszcza ten, w którym kierowca jest mocno poszkodowany, a świadków zdarzenia brak, to sytuacja, w której nikt nie jest w stanie wezwać pomocy. Jest na to sposób.

Czasami zdarza się wypadek. Sytuacja to przykra i nieszczęśliwa, a kluczem do wyjścia z niego w miarę cało, jest szybkie wezwanie pomocy. Czas jest wówczas sprawą najważniejszą.

Firma IceDot – wychodząc na przeciw potrzebom motocyklistów i innych poruszających się na dwóch kołach, np. na rowerach lub na nartach czy rolkach – opracowała specjalny czujnik IceDot Crash Sensor, który umieszcza się na kasku, oraz współpracującą z czujnikiem aplikację na smartphone’y.

Czujnik mieści się w niedużej, żółtej naklejce, którą przykleja się do motocyklowego kasku. W momencie upadku, zderzenia lub innej bardzo niebezpiecznej sytuacji, naklejka uruchamia aplikację w telefonie, a aparat wzywa karetkę.

Jak to działa? Czujnik ocenia prędkość i przeciążenie działające na kierowcę motocykla. Jeśli zajdzie sytuacja, która zasugeruje czujnikowi wypadek, ten za pomocą bezprzewodowego systemu łączności Bluetooth, połączy się z telefonem i w ten sposób informacja o wypadku zostanie wysłana łącznie z danymi GPS, aby szybko odszukać poszkodowaną osobę.

A jeśli po prostu tylko się wywaliliśmy razem z motocyklem i nic nam nie jest? Otóż na taką okoliczność czujnik został doskonale przygotowany, bo wysyła wiadomość z małym opóźnieniem, gdyby kierowca pozbierał się sam, bez uszczerbku na zdrowiu. Wówczas można zastopować pracę aplikacji.

IceDot Crash Sensor można już kupić w krajach Europy. Cena to około 170 euro, czyli ok. 650 złotych.

Najnowsze

Test Ford Ka 2008 – pierwsza jazda na Ibizie

Oto nowy Ford Ka - przed nowym modelem stoi bardzo poważne wyzwanie, musi godnie zastąpić Forda Ka pierwszej generacji, który w chwili swojej premiery w 1996 roku wprowadził do segmentu samochodów miejskich zupełnie nowe standardy stylu i autentycznej przyjemności użytkowania. Jaki jest zatem maluch z Tychów?

Nowy Ford Ka został opracowany w ramach umowy o współpracy z koncernem Fiat. Warto zauważyć, że jest produkowany w nowoczesnych zakładach Fiata w Tychach – Ford Ka zjeżdża z tej samej linii produkcyjnej co Fiat 500. Auto ma wszystkie atuty, które uczyniły pierwszą generację Forda Ka samochodem tak bardzo popularnym: niewielkie gabaryty zewnętrzne, efektowną linię, zwinny charakter i dobre własności jezdne oraz młodzieńcze, „pogodne” oblicze.

Ford Ka 2008 pierwsza jazda
fot. Motocaina.pl

Ford Ka – historia sukcesu
Ford Ka został zaprezentowany po raz pierwszy podczas salonu samochodowego w Paryżu w 1996 roku. Już wtedy został entuzjastycznie przyjęty ze względu na pełną ekspresji, oryginalną linię nadwozia w stylu New Edge i za to, że przed użytkownikami samochodów w tej klasie otworzył zupełnie nowe pokłady radości i przyjemności prowadzenia. Pojawiły się też „nietypowe wersje” takie jak Ford StreetKa i stylizowany na wyścigowy Ford SportKa. W 1998 roku ówczesny premier Wielkiej Brytanii Tony Blair wymienił Forda Ka jako jeden z pierwszych produktów Milenium wybranych przez brytyjską Radę Wzornictwa (Design Council). Były też osiągnięcia o zupełnie innym, nieco lżejszym wymiarze: Ka okazał się na przykład idealnym domem dla złotej rybki, która zamieszkała we wnętrzu samochodu ustawionego w charakterze akwarium przez budynkiem londyńskiego akwarium!

Ford Ka 2008 i poprzednik
fot. Motocaina.pl

Najnowszy Ford Ka ma nieco „zawadiacki” charakter i został zaprojektowany z myślą przede wszystkim o młodym pokoleniu, dla którego wybór samochodu jest często swojego rodzaju manifestem – wybierano więc śmiałe kontrasty i pełną ekspresji kolorystykę. Mogą w nim podróżować cztery dorosłe osoby wraz z bagażem. Pozycja za kierownicą jest dość wysoka, więc panie wsiadające w wąskiej spódnicy nie powinny narzekać na wygodę. Do przodu kierowca ma świetnąa widoczność, nieco gorzej jest do tyłu (małe okienko i załaniające widocznośc zagłówki), ale cóż – to jednak mały samochód.

Ford zaproponiwał w Ka trzy pakiety opcji wyposażenia, a ich uzupełnieniem jest gama dodatków oferowanych pojedynczo, od obramowań kratki wlotu powietrza w jaskrawych kolorach, po fotele pokryte skórą.

No to jazda!
Ford Ka od samego początku był znany z tego, że prowadzenie i trzymanie się drogi przypominało trochę jazdę gokartem. Tak jest do tej pory – jego prowadzenie sprawia mnóstwo przyjemności. Konstruktorom udało się stworzyć układ jezdny, dzięki któremu zarówno na szybko pokonywanych zakrętach auto zachowuje się bardzo stabilnie, a jednocześnie nie cierpi na tym komfort jazdy np. po dziurach, czy na szutrze. W podwoziu znajdziemy z przodu zawieszenie niezależne z kolumnami MacPhersona, zaś z tyłu – zawieszenie zależne z belką skrętną.

Ford Ka 2008 pierwsza jazda
fot. Motocaina.pl

Źródłem napędu są dwa oszczędne i ekologiczne silniki do wyboru: jednostka benzynowa o pojemności 1,2 litra i mocy 69 KM i zastosowany pierwszy raz w Fordzie Ka – silnik 1,3-litrowy silnik diesla Duratorq TDCi z turbodoładowaniem, rozwijający moc 75 KM. Oba silniki współpracują z 5-stopniową manualną skrzynią biegów

W przypadku wersji napędzanej 1,2-litrowym silnikiem benzynowym, która najprawdopodobniej będzie najchętniej kupowaną odmianą Forda Ka, zużycie paliwa zmniejszono o 21% w porównaniu z poprzednim modelem z silnikiem o pojemności 1,3 litra.

Ford Ka 2008 wnętrze
fot. Motocaina.pl

Wersja z silnikiem wysokoprężnym jest jeszcze oszczędniejsza i legitymuje się średnim zużyciem paliwa na poziomie 4,2 litrów na 100 km. Do takiego wyniku zbliżyłysmy się podczas testu.

Auto „na wypasie
Wbrew pozorom, mały i najtańszy w ofrcie Ka wcale nie jest „biednie” wyposażony. Są w nim możliwe też takie smaczki, które znamy z aut wyższych segmentów. Na przykład w przypadku zamówienia specjalnego zestawu przyłączeniowego z funkcją Bluetooth® , nabywca nowego Forda Ka otrzymuje możliwość bezpiecznego korzystania z telefonu komórkowego oraz dodatkowe gniazdo przyłączeniowe USB umożliwiające podłączenie zewnętrznego odtwarzacza i słuchanie plików muzycznych za pośrednictwem samochodowego systemu audio. Sterowanie odtwarzaczem odbywa się za pośrednictwem przycisków na kierownicy. Jeżeli dodamy do tego niezłej klasy sprzęt audio z radioodtwarzaczem CD i 6 głośnikami, Ford Ka będzie miał wszystko aby zapewnić kierowcy i pasażerom dobrą rozrywkę.

Podstawową wersją wyposażeniową jest Ford Ka Trend, przy czym specyfikacja wyposażenia tego samochodu jest bardzo daleka od podstawowej; obejmuje między innymi: pełne zderzaki lakierowane w kolorze nadwozia, komputer pokładowy, czy opóźniacz wygaszania świateł, które po zamknięciu pojazdu oświetlają jeszcze ścieżkę do drzwi domu czy garażu. Jest też standardowo wyposażony w czołowe poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, a także w zagłówki oraz mocowania fotelików dziecięcych typu ISOFIX przy tylnych fotelach. Na życzenie jako opcja dostępne są również poduszki boczne, boczne kurtyny powietrzne oraz elektroniczny układ stabilizacji toru jazdy ESP (standard na niektórych rynkach).

Ford Ka 2008 pierwsza jazda
fot. Motocaina.pl

Testowana wersja Forda Ka to Titanium, którą odróżniają obudowy lusterek bocznych i klamki drzwi lakierowane w kolorze nadwozia. Najważniejsze elementy wyposażenia standardowego dostępne dodatkowo w wersji Titanium: klimatyzacja (z filtrem przeciwpyłkowym), centralny zamek sterowany pilotem (ze składanym kluczykiem), elektrycznie sterowane szyby w drzwiac, lusterka boczne sterowane i ogrzewane elektryczni, rozbudowany zestaw wskaźników, komputer pokładowy, wielofunkcyjna kierownica i komfortowa gałka dźwigni zmian biegów, stopniowo ściemniające się oświetlenie wnętrza przy wygaszani, przednie światła przeciwmgielne i 15- calowe obręcze kół.

Werdykt
Nowy Ford Ka ujął nas wybitnie za serce – nie tylko tym, że produkowany jest w Polsce. To „sympatyczny” mały, samochód, idealny do poruszania sie w zatłoczonych aglomeracjach, banalnie prosty w prowadzeniu i parkowaniu, przyjazny w obsłudze i świetny na zakupy. Z tyłu oferuje miejsce nie tylko dla dzieci ale niższych dorosłych, a w bagażniku swodobnie zmieszczą się bagaże na wypad we dwoje. Nowy Ford Ka to naprawdę godne polecania auto.

1.2 Duratec

1.3 Duratorq TDCi

Typ silnika

Benzynowy, 4-cylindrowy, rzędowy,

ustawiony poprzecznie

Diesel z turbodoładowaniem,

4-cylindrowy, rzędowy,
ustawiony poprzecznie

Pojemność skokowa

cm³

1242

1248

Średnica cylindra

mm

70,8

69,6

Skok tłoka

mm

78,9

82,0

Stopień sprężania

11,1 : 1

17,6 : 1

Moc maksymalna

KM(kW)

69 (51)

75 (55)

przy obr/min

5500

4000

Maksymalny moment obrotowy

Nm

102

145

przy obr/min

3000

1500-3500

Rozrząd i sterowanie zaworami

Pojedynczy wałek rozrządu w głowicy (SOHC), 8-zaworów

Dwa wałki rozrządu w głowicy (DOHC), 16-zaworów

Liczba cylindrów

4

Napęd wałka(ów) rozrządu

Pasek zębaty

Łańcuch

Liczna łożysk głównych wału korbowego

5

5

Układ sterowania pracą silnika

Moduł firmy Marelli

Moduł firmy Marelli

Układ wtrysku paliwa

Sekwencyjny wtrysk wielopunktowy, wielofazowy

Bezpośredni wtrysk common-rail,

Doładowanie

Turbosprężarka i chłodnica powietrza doładowującego (intercooler)

Układ kontroli czystości spalin

Katalizator trójdrożny

Katalizator utleniający i układ recyrkulacji spalin (EGR)
oraz filtr cząstek stałych DPF (opcja)

Norma czystości spalin

Euro 4

Euro 4

Rodzaj paliwa

Benzyna bezołowiowa

Olej napędowy

Pojemność zbiornika paliwa

35 litrów

Układ smarowania

Smarowanie pod ciśnieniem, obieg wymuszony

z pełnoprzepływowym filtrem oleju

Pojemność układu smarowania
(z filtrem oleju)

2,5 + 0,3 l

2,5 + 0,3 l

Układ chłodzenia

Pompa wody z termostatem, układ zaworów i system odpowietrzania

Pojemność układu chłodzenia
(z nagrzewnicą)

4,85 l

6,3 l

Akumulator

12 V / 50 Ah

12 V / 50 Ah

Alternator

14V    70/75/90/105A

(wartość natężenia zależna od wyposażenia samochodu)

Układ napędowy

Napęd:

Silnik ustawiony poprzecznie, napęd na przednie koła

Skrzynia biegów:

5-stopniowa mechaniczna (ręczna) skrzynia biegów, całkowicie synchronizowana,

z linkowym mechanizmem zmiany przełożeń i dwoma wałkami

Wartości przełożeń:

 

1.2 Duratec

1.3 Duratorq TDCi

1 bieg

3,909

3,909

2 bieg

2,158

2,158

3 bieg

1,480

1,345

4 bieg

1,121

0,974

5 bieg

0,897

0,766

Bieg wsteczny

3,818

3,818

Przełożenie przekładni głównej

3,438

3,438

Przełożenie przekładni głównej (opcja)

3,733

 

Przód:

Zawieszenie niezależne, z kolumnami MacPhersona i sprężynami śrubowymi amortyzatorami gazowymi, dolne wahacze trójkątne osadzone na ramie pomocniczej, stabilizator połączony z amortyzatorami.

Tył:

Zawieszenie zależne z belką skrętną i stabilizatorem.

 

Układ kierowniczy:

Układ z przekładnią zębatkową; elektryczne wspomaganie kierownicy EPAS (Electric Power Assisted Steering Column)

 

Liczba obrotów między skrajnymi położeniami kierownicy –  3

Średnica zawracania:

9,25 m (minimalna, między krawężnikami, z oponami R14)

Układ hamulcowy:

Dwuobwodowy układ hamulcowy, hydrauliczny, z podziałem krzyżowym, przednie hamulce tarczowe i tylne hamulce bębnowe. Wspomaganie podciśnieniowe z elektronicznie sterowanym 4-kanałowym układem ABS i odpowiednio zoptymalizowanym wspomaganiem hamulców.

Wymiary:

Tarcze hamulcowe (przód):

średnica – 240 mm

(tarcze wentylowane w wersji z silnikiem diesla)

Bębny hamulcowe (przód):

średnica – 180 mm

Testowana wersja Ford Ka Titanium 1.2 l.

Silnik benzynowy Duratec – 1,2 litra, 8 zaworów

  • Pojemność skokowa: 1242 cm3, 4 cylindry i rozrząd 8 zaworowy
  • Moc maksymalna: 69 KM przy 5500 obr/min
  • Maksymalny moment: 102 Nm przy 3000 obr/min

Skrzynia – 5-biegowa manualna
Zużycie podczas testu – 5,5 l/100 km

Najnowsze

Test Ford Ka – kto Ty jesteś? Polak mały

Przyszedł na świat w 1994. Przypominał ufo, które dziś, mimo upływu lat, nadal bardzo się podoba. Jednak konstruktorzy nie mogąc usiedzieć w miejscu, postanowili dokonać przewrotu. Stworzyli nową, drugą generację a jej produkcję przenieśli do zakładów mechanicznych w Tychach. Jaki otrzymali wynik?

Jest najmniejszym Fordem dostępnym w ofercie. Ale czy mały oznacza słabszy? Bohater testu dołożył wszelkich starań, aby nas przekonać, że wcale tak nie jest. Druga generacja Forda Ka została zaprojektowana w duchu kinetic design – stylistyce, którą marka stosuje z powodzeniem we wszystkich swoich modelach od ładnych paru lat. W efekcie tego samochód ma w sobie to „coś” co sprawia, że ciężko go nie polubić.

Linia nadwozia jest ładna i z charakterem, reflektory duże i ciekawe kształtem zaś duży spojler nad tylną szybą i nietuzinkowe felgi to drobiazgi, które jedynie dodają smaku. Ukoronowaniem całości jest kolor lakieru. Wygląda trochę zadziornie, trochę sportowo ale z pewnością ciekawie i przyjemnie dla oka. Tak powinny wyglądać wszystkie małe „mieszczuchy”.

Ford Ka
fot. Motocaina.pl

Małe jest ciasne?
Niezupełnie. Wnętrze Forda Ka zapewni komfortowe warunki …. ale tylko dla dwóch osób -kierowcy i pasażera. W teorii na tylnych miejscach powinny się zmieścić trzy dorosłe osoby ale praktyka okazuje się bardziej brutalna. Kanapa posłuży nie do podróżowania a jedynie do przemieszczania się (i to na bardzo krótkich odcinkach) jedynie dla dwóch dorosłych osób. Oczywiście nikt nie ma o to żalu, w końcu Ford Ka to przedstawiciel najmniejszego segmentu A. Jego zdaniem jest wcisnąć się tam, gdzie inni się nie wcisną i z tego zadania wywiązuje się doskonale. Bagażnik oferuje 224 litry pojemności zaś po złożeniu siedzeń 724 litry. Torba na siłownię zmieści się bez problemów.

Ford Ka – czytelne zegary.
fot. Motocaina.pl
Ford Ka – miejsce dla 2 niewysokich osób.
fot. Motocaina.pl

 

Także wnętrze projektanci starali się utrzymać w podobnie optymistycznym stylu, co nadwozie. Zarówno kokpit, jak i boki drzwi zostały wykonane z materiałów w kolorach beżu zaś tapicerka dla kontrastu zyskała również ciemniejsze wstawki materiału. Całość komponuje się bardzo dobrze dzięki czemu ciężko się do czegoś przyczepić. Na pierwszy rzut oka na desce rozdzielczej panuje małe zamieszanie ale już po chwili można się zorientować, że tylko pozorne. Wszystkie widoczne przyciski odpowiadają jedynie za podstawowe i najbardziej potrzebne funkcje. Wszelkie komunikaty, które samochód chce na przekazać, są widoczne na wyświetlaczu zamieszczonym pomiędzy zegarami tuż w zasięgu wzroku kierowcy.

Ford Ka – przytulna i intuicyjna deska rozdzielcza
fot. Motocaina.pl

Ruszamy w miasto
Producent konsekwentnie przyzwyczajał klientów do szerokiej gamy jednostek napędowych, dostępnych w swoich samochodach. Ford Ka jest odstępstwem od tej reguły. Pod maską może pracować jeden z dwóch silników dostępnych w ofercie: diesel Duratorq o pojemności 1.3 i mocy 75 KM, oraz silnik benzynowy Duratec o pojemności 1.2 i mocy 69 KM. W testowanym egzemplarzu pod maską pracowała jednostka benzynowa której maksymalny moment obrotowy to 102 Nm dostępne przy 3000 obr/min. Wprawdzie deklarowana prędkość maksymalna to 159 km/h szybko się okazało, że to zbyt optymistyczne założenie. Przy prędkości ok. 90 km/h w samochodzie robi się dosyć głośno i auto daje nam do zrozumienia na wszelkie sposoby, że prędkość nie jest jego żywiołem. Zawieszenie jest dosyć twarde ale jest to wynik małego rozstawu osi a nie zamierzonego efektu. Nie można natomiast odmówić mu dobrze pracującej skrzyni biegów oraz precyzyjnego układu kierowniczego, który przy większych prędkościach usztywnia się w celu poprawy komfortu prowadzenia.

Ford Ka – małe jednak potrafi być piękne.
fot. Motocaina.pl

Podsumowanie
Ceny nowego Forda Ka zaczynają się od 32 900 zł. W zamian otrzymujemy bardzo ładny samochód który z pewnością szybko nas swoim wyglądem nie znudzi. Przyjdzie nam za to z odsieczą podczas karkołomnych manewrów po ciasnych ulicach miasta. Dla indywidualistów lubiących wyróżniać się z tłumu producent przygotował również trzy pakiety stylizacyjne nadwozia. Wprawdzie zużycie paliwa  na poziomie 7 l/100 km w cyklu miejskim nie jest wynikiem wybitnym ale  w końcu życie w mieście do łatwych nie należy.

Najnowsze