motocaina.pl logo

Test Ford Ka+ Active 1.2 Ti-VCT 85 KM M5

06 grudnia 2018
24
Już po półtora roku od swojej premiery mały Ford doczekał się kuracji odmładzającej. Wraz z nią pojawiła się nowa odmiana - Ka+ Active. Samochód kierowany jest do m.in. młodych kierowców, dla których ma być pierwszym w życiu własnym samochodem.

Podczas konstruowania modelu Ka+ Ford sięgnął do sprawdzonego przepisu i technologię z poprzedniej Fiesty zaadaptował do swojego nowego modelu. Zabieg ten nie powinien nikogo dziwić, bo Ka+ jest najtańszym dostępnym modelem producenta. Nikt nie będzie oczekiwał najnowocześniejszej techniki w samochodzie, który ma służyć jedynie do przemieszczania się na krótkich dystansach. Ford w swoich magazynach ma świetnie zaprojektowane podzespoły, które może wykorzystać przy produkcji auta budżetowego. To, że pod nową karoserią zainstalowano układy znane z poprzedniej generacji Forda Fiesty, jest najlepszą rzeczą, jaka mogła się przytrafić małemu Fordowi. Fiesta przecież ceniona była za fantastyczne właściwości jezdne, nieskomplikowaną konstrukcję i łatwość serwisowania. Najmniejszy model ma być przede wszystkim tani w eksploatacji i wydaje się, że Fordowi udała się sztuka stworzenia auta przyjaznego swojemu użytkownikowi, przynajmniej w kwestii kosztów.

Nasz test i film z wrażeń z jazdy modelem Ford Ka+ zobaczysz tu - kliknij.

Ka+ Active - dobra zmiana
Do naszej redakcji trafił Ford Ka+ Active - bardziej „zadziorna” odmiana miejskiego Forda. Samochód różni się od „zwykłej” wersji dodatkowymi, plastikowymi nakładkami na nadkola i zderzaki. Tworząc samochód dla aktywnych, producent nie poprzestał jedynie na obłożeniu nadwozia plastikowymi ozdobami. Zawieszenie podniesiono o 3 centymetry - nie straszne są dla tej wersji ani wysokie krawężniki ani progi zwalniające. Auto ma także15-calowe aluminiowe obręcze kół, a nowoczesności sylwetce dodają kierunkowskazy zainstalowane w lusterkach.

Wszystko-mający?
Wnętrze jest proste, ale utrzymane w nowoczesnym stylu. Niewiele się tu zmieniło. Tu również mamy wiele nawiązań do poprzednich modeli Forda, ale wszystko jest dobrze rozplanowane i nie razi w oczy. Fotele są obszerne i są całkiem wygodne, ale w zajęciu idealnej pozycji za kierownicą przeszkadza nieco regulowana jedynie w osi pionowej kierownica. Siedzenia zamontowano wysoko, więc siedzi się bardziej jak w crossoverze, a nie jak w samochodzie miejskim. Wersję Active wyróżnia we wnętrzu czarna podsufitka. Środkową część deski rozdzielczej zdobi centralny wyświetlacz o przekątnej 6,5 cala. Jego sercem jest system Sync 3, który umożliwia podłączenie telefonu i sterowanie głosowe niektórymi funkcjami. Dzięki funkcji Android Auto i Apple CarPlay na ekranie widoczne są aplikacje telefonu, jak choćby nawigacja, czy streaming muzyki. Z tyłu w miarę wygodnie zmieszczą się dwie osoby, a na uwagę zasługuje fakt, że za sprawą nieco wyciągniętego w górę nadwozia, nad głowami pasażerów jest sporo przestrzeni.

Bagażnik, jak na tę klasę, również jest obszerny, choć wysoki próg załadunku trochę ogranicza jego funkcjonalność. Po stronie plusów należy zapisać fakt zainstalowania przycisku otwierania klapy, bo w wersji przed modernizacją, żeby dostać się bagaży trzeba było użyć kluczyka. Pewnym zgrzytem w funkcjonalności jest natomiast sposób składania tylnych foteli, a w zasadzie ich oparć. Niestety próg, jaki powstaje po ich położeniu skutecznie ogranicza możliwość przewiezienia dłuższych przedmiotów. Nazwa Active sugeruje, że użytkownik będzie w stanie zapakować swój sprzęt sportowy i przewieźć go na łono natury, a to wymaga większej logistyki.

Optimum w mieście
Gdy uda nam się spakować, to podczas jazdy będzie tylko lepiej. Co prawda, najmniejszy model Forda oferuje tylko jeden silnik benzynowy o pojemności 1,2 litra i mocy 85 koni mechanicznych, ale samochód ma masę jedynie 975 kilogramów i o dziwo nie zostaje ostatni na światłach. Oczywiście, aby zmusić małą jednostkę napędową do pracy, trzeba wprowadzić ją na obroty powyżej 4000, ale wtedy jazda staje się całkiem dynamiczna. Moment obrotowy 115 Nm, także na papierze nie należy do najwyższych, jednak okazuje się wystarczający, by napędzić Ka+ Active. Silnik, choć nie imponuje w żadnym zakresie, jest wystarczający do miejskiej jazdy, a i podczas spokojnej podróży weekendowej, także da sobie radę.



Oczywiście nie ma co oczekiwać cudów i szybka jazda autostradą nie będzie należała do najprzyjemniejszych, bo przekroczeniu licznikowych 120 km/h, samochód dostaje zadyszki, ale producent deklaruje, że mały Ford jest w wstanie rozpędzić się nawet do prędkości 169 km/h. Wierzę na słowo.

Podczas szybkiej jazdy do wnętrza przenosi się nie tylko hałas silnika, choć ten - przyznaję - brzmi całkiem fajnie, ale także szum opon i opływającego powietrza. Na autostradzie będzie głośno, ale ustaliliśmy już sobie, że najlepiej Ford będzie się sprawdzał w mieście i na drogach lokalnych. Wydaje mi się również, że niewielu użytkowników wpadnie na pomysł, by wybrać się Ka+ Active na wakacje na włoską Riwierę. Gdyby jednak przyszło wam na myśl zwiedzać Bałkany, Ford wyposażył Ka+ w tempomat.

Zdecydowanie lepiej sprawuje się tu zawieszenie. Jest przyjemnie sprężyste, może nawet nieco sportowe, ale na tyle komfortowe, by nie przenosić na kręgosłupy pasażerów zbyt wielu drgań. Dodatkowo, miękkie fotele wzmagają poczucie wygody. Twarde są za to plastiki deski rozdzielczej i boczków drzwi, ale na szczęście podłokietniki zyskały miękkie wyściełanie.

Czyli jaki?
Ciężko zarzucić Ka+ Active jakieś wyraźne błędy konstrukcyjne, czy ergonomiczne. Samochód powstał po to, by pełnić w gamie Forda rolę samochodu budżetowego. Wnętrze jest plastikowe, małemu silnikowi brakuje wigoru podczas szybszej jazdy, a wnętrze jest nie do końca dobrze wyciszone. Nie oczekujmy jednak od samochodu, który kosztuje 56350 złotych luksusów. Najwięcej frajdy daje zawieszenie, które - jak pamiętacie - pochodzi z poprzedniej Fiesty i zdecydowanie poradziłoby sobie z mocniejszą jednostką napędową, dając jednocześnie więcej przyjemności młodemu kierowcy. Podsumowując: to dobry samochód za niedużą kwotę.

NA TAK
- cena;
- świetne zawieszenie;
- obszerne wnętrze;
- niska masa pojazdu.

NA NIE
- hałas podczas szybkiej jazdy;
- wysoki próg bagażnika i brak płaskiej podłogi po złożeniu siedzeń.

Dane techniczne Ford Ka+ Active 1.2 Ti-VCT 85 KM M5

Silnik:

Benzynowy R3

Pojemność skokowa:

1198 cm3

Moc:

85 KM przy 5500 obr./min

Maksymalny moment obrotowy:

115 Nm przy 4250 obr./min

Skrzynia biegów:

Manualna, 5 biegów

Prędkość maksymalna:

169 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h

 13,5 s

Długość/szerokość/wysokość:

3995/1743/1551 mm

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
Podobne artykuły

Motocaina na Youtube

Najnowsze artykuły

Motocaina na Instagramie

Gorące dyskusje