Tesla Roadster z pakietem SpaceX! Czy będzie prawdziwą „rakietą”?
Tesla aktualizuje projekt Roadstera! Nowa wersja z pakietem SpaceX jest zapowiadana jako prawdziwa rakieta! Ponoć od 0 do 100 km/h przyspiesza w 1,1 sekundy!
Tesla Roadster – samochód, na który wszyscy czekają
Tesla Roadster to samochód, który Tesla produkowała ponad 10 lat temu, kiedy jeszcze nic innego nie produkowała. Samochód bazował na Lotusie Elise i powstało około 2450 egzemplarzy tego modelu. Pięć lat po zakończeniu produkcji, na fali popularności innych modeli, Tesla zapowiedziała powrót Roadstera. Według pierwszych zapowiedzi, samochód miał trafić do klientów w zeszłym roku. Tak się jednak nie stało. I wciąż na ten powrót czekamy…
Prototyp Tesli Roadster z pakietem SpaceX można oglądać obecnie w Muzeum Petersena w Los Angeles. Ale być może niedługo zobaczymy go na zwykłych drogach… Tesla przekonuje, że planuje ukończenie prac inżynieryjnych nowego Roadstera w tym roku, aby w przyszłym ruszyła już jego oficjalna produkcja.
Tesla Roadster ma rozpędzać się w 1,1 sekundy do 100 km/h i osiągąć 400 km/h prędkości maksymalnej, oferując 1000 kilometrów zasięgu. Osiągnąć ma to dzięki pakietowi SpaceX i silnikom rakietowym, które będą go tworzyć.
Pakiet SpaceX – co to jest?
Pakiet SpaceX to instalacja, która pozwoli zwiększyć osiągi samochodu poprzez zamontowanie silników strumieniowych wokół pojazdu. Silniki strumieniowe wykorzystują szybki przepływ otaczającego powietrza do jego sprężenia. Ster strumieniowy, jak twierdzi Elon Musk, ma być ukryty za tablicą rejestracyjną.
Wydaje nam się, że Tesla Roadster tytuł najlepiej przyspieszającego samochodu świata ma już praktycznie w kieszeni…
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach