Ten elektryczny SUV jest dostępny w salonach dealerów średnio tylko przez 12 dni. Wielki sukces marki?
Zamówienia od klientów indywidualnych cały czas rosną, co powoduje, że producent może z ogromnym optymizmem patrzeć w przyszłość.
Ford w USA, poza kolejnym mocnym miesiącem sprzedaży, może pochwalić się imponującą liczbą zamówień na samochody. Cały czas rośnie także popularność pierwszego elektrycznego SUV-a marki, Mustanga Mach-E.

Liczba zamówień zwiększyła się o ponad 70 000, a liczba ta nie obejmuje jeszcze zamówień na Bronco i Mavericka. Jest to aż 10 razy więcej niż w tym samym okresie rok temu. Ford jest więc przygotowany na znaczący wzrost sprzedaży, kiedy tylko poprawi się rynkowa sytuacja z półprzewodnikami.
Duże nadzieje budzi także zainteresowaniem Fordem Maverickiem, na którego zebrano już około 80 000 rezerwacji. Liczba zamówień na elektrycznego E-Transita przekroczyła natomiast 20 000 i cały czas rośnie.

Co ciekawe, rośnie także sprzedaż akcesoriów i gadżetów Forda. Przez pierwszą połowę roku ta część biznesu wzrosła o 23% w porównaniu do poprzedniego roku, a marka oczekuje dalszego wzrostu i rekordowego roku pod tym względem.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach