Taki będzie nowy Volkswagen California
Volkswagen Samochody Użytkowe prezentuje pierwsze szkice i informacje na temat nowej Californii 6.1.
Volkswagen Samochody Użytkowe sprzedaje rocznie ponad 18 000 egzemplarzy modelu California (dane z 2018 roku), co sprawia, że jest to samochód kempingowy nr 1 na świecie. Producent udoskonalił kampera wprowadzając zmiany w przestrzeni mieszkalnej i sypialnej. Co więcej, kierowca i pasażer siedzą przed przeprojektowaną tablicą rozdzielczą, która zawiera nowe wskaźniki (analogowe lub cyfrowe oferowane po raz pierwszy). Nowe są również systemy multimedialne z dostępem do internetu.
Podobnie jak zaprezentowany wiosną Multivan 6.1, od teraz również nowa California 6.1 jest wyposażona w elektromechaniczne wspomaganie układu kierowniczego. Volkswagen Samochody Użytkowe wyposażył kampera w wiele nowych systemów wspomagających, takich jak – na przykład – Lane Assist, Side Protection i Trailer Assist, co sprawia, że manewrowanie z przyczepą jest dziecinnie łatwe. Ponadto asystent bocznego wiatru sprawia, że podróżowanie Californią 6.1 jest jeszcze bezpieczniejsze.
Nowa California 6.1 zostanie wprowadzona na rynek z nowoczesnymi silnikami wysokoprężnymi o pojemności dwóch litrów i mocy do 199 KM. Nowa generacja kampera będzie świętować swoją światową premierę pod koniec sierpnia podczas Caravan-Salon w Düsseldorfie.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: